Jesteś tutaj

Kierunek lekarski na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu - opinie

Klinika Chirurgii przy ul. Marii Curie-Skłodowskiej - By Robert Niedźwiedzki, CC BY-SA
Klinika Chirurgii przy ul. Marii Curie-Skłodowskiej - By Robert Niedźwiedzki, CC BY-SA

W niniejszym artykule znajduje się 14 opinii studentów kierunku lekarskiego studiujących na Uniwersytecie Medycznym im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. Ostatnia opinia pochodzi z sierpnia 2017 roku.

Jeżeli jesteś studentem i chcesz podzielić się opinią na temat swojej uczelni i kierunku zapraszam do wypełnienia specjalnie przygotowanej ankiety.

Student I roku, sierpień 2017 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pewnie macie dość ciągłego powtarzania o systematyczności, pracowitości itp. Powiem tak, jeśli jesteś bardzo zdolny możesz uczyć się rzadziej i ogarnąć jakoś na to 3, jeśli jednak chcesz się cieszyć komfortem psychicznym albo marzysz o lepszej ocenie to systematyczność musi stać się twoim drugim imieniem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kół naukowych jest wiele, biblioteka na wypasie, a i ludzi jest też trochę takich, którzy wciągną cię w ten naukowy świat. Warto pamiętać jednak, że to ty musisz zrobić pierwszy krok i wszędzie to ty musisz wychodzić z inicjatywą.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Koledzy z raczej pomocni aniżeli zawistni, także na klimat narzekać nie można :)

Jak jest z mieszkaniem?

Znam sporo osób mieszkających w akademikach i są oni bardzo zadowoleni, czujesz się jak na wiecznej wycieczce klasowej. Jednak to opcja dla osób z silnym samozaparciem, bo znajomi wciąż będą odciągać cię od nauki.

Życie w mieście

To jak będziesz się czuć zależy od miejsca w jakim będziesz mieszkał. Warto wybrać nowoczesne budownictwo oraz bliskie sąsiedztwo parków, rzek etc.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli chcesz wymagającej kadry, ekskluzywnych warunków na uczelni, internetowego indeksu itd nie jest to uczelnia dla ciebie. Nie mniej jednak studia na tej uczelni też są na swój sposób fajne, więc decyzja należy do was :)

Yummy


Studentka I roku, lipiec 2017 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jeśli chcesz zaliczyć wszystko spokojnie w terminie i nie zarywać nocek przed kolokwiami/egzaminami to pewnie zostanie ci mało wolnego czasu. Chociaż z tego, co widzę po niektórych znajomych, można wychodzić i w tygodniu, spiąć się i również nieźle sobie poradzić ;) Tak naprawdę trzeba wyrobić sobie swój sposób uczenia, bo ten licealny czasami zawodzi. Największy problem to oczywiście anatomia, jedyna recepta to systematyczna i dokładna nauka, nawet jeśli prowadzący nie odpytuje co zajęcia. Ale czasem nie przejmujcie się, jak na początku nie zaliczycie wejściówki, można nie ogarniać o co tu chodzi (taki trochę zimny prysznic) a kolosy zdać na 5. Wg mnie warto od początku postarać się z biologią, bo chociaż egzamin nie jest znowu taki trudny, to można dość łatwo dostać zwolnienie, a to zawsze parę dni wolnego w sesji (i trochę więcej czasu na przekochaną biofizykę).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć - jak wcześniej wspominano, zależy od prowadzącego. Ja miałam to szczęście, że trafiłam na dość wymagających i potrafiących przekazać wiedzę. Biblioteka idealna jeśli potrzebujesz zupełnego spokoju do nauki, chociaż bywa tam czasami tłoczno. Z zajęć dodatkowych nie korzystałam i w sumie trochę żałuję, bo to też szansa żeby już w ciągu roku przekonać się jak wygląda praca w szpitalu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Świetna ;) To oczywiście w dużej mierze zależy od ludzi w grupie, ale nigdy bym się nie spodziewała, że spotkam tyle wspaniałych osób w jednym miejscu. Podejście asystentów również względne, jak grupa jest zaangażowana w zajęcia i się stara to prowadzący też będzie inaczej do niej podchodził. Patrząc na tych, jakich miałam - to jest bardzo prostudencko (szczególnie na anatomii, serio).

Jak jest z mieszkaniem?

Jak się trochę poszuka, to można znaleźć i jedynkę 10 minut od uczelni za 6 stów :) generalnie ceny wahają się od 500 do 900, w zależności od odległości od uczelni i jakości mieszkania

Życie w mieście

Najgenialniejsze miasto w kraju :D Bałam się, że nie spodoba mi się życie w dużym mieście ale przyzwyczajenie się to była kwestia tygodnia. Osobiście na komunikację nie narzekam, nie mam uwag jeśli chodzi o spędzanie wolnego czasu, każdy znajdzie coś dla siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Może nie jest to najnowocześniejsza uczelnia (z klimatem ;> ), ale absolutnie nie żałuję wyboru. Po pierwszym roku może jeszcze niewiele mogę na ten temat powiedzieć, ale myślę, że Wrocław trzyma poziom, a to, z jakimi wynikami skończysz rok, zależy przede wszystkim od pracy własnej, nie ważne na jakim uniwersytecie.

Studentka


Student II roku, maj 2017 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Najcięższe jest zderzenie w październiku z anatomią i wszystko zależy od tego, jak szybko jesteś w stanie zacząć pracować systematycznie, bo tylko wtedy te studia zaczynają być przyjemne - inaczej będziesz stękać i zarywać nocki.
Sam egzamin z anatomii nie jest trudny, ale stosunkowo łatwo podpaść profesorowi i przywitać "2" w indeksie. Uwala za konkretne rzeczy zarówno w wiedzy, jak i postawie, ale nie martwcie się - wasi starsi koledzy stworzyli biblię, która pomoże wam bez stresu przebrnąć to wątpliwej przyjemności spotkanie.
Nie pomaga też objętość innych przedmiotów, które nie są stosunkowo proste i nie ma problemów z zaliczeniem, natomiast bywają strasznie upierdliwe.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom i merytoryka to loteria. Wszystko zależy na jakiego asystenta się trafi. Zdarzało się, że prowadziliśmy płomienną dyskusję z prowadzącym na temat relacji damsko-męskich, gdy grupa w sali obok pisała wejściówkę z miażdżycy. Uroki studiów.
Nowa biblioteka jest cudowna, zaopatrzenie średnie, ale w czasach pdfów ma to raczej niewielkie znaczenie. Warsztaty, koła naukowe i konferencje dają możliwości do popisu, choć ilość idiotycznych "badań" prowadzonych przez studentów, by nabić punkty do stypendium jest przytłaczająca.
Możliwości po zakończeniu kierunku? Szczerze? Jeśli macie inne pasje to uciekałbym od medycyny. Owszem, zawód lekarza jest z założenia wspaniały, ale w naszym kraju to głównie walka z papierami, systemem i własnym stanem psychicznym. No i pieniędzmi, bo na razie czeka na Ciebie 2400 zł podstawy na etacie w wieku 30 lat.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Kadra - dla jednych jesteś kwiatem społeczeństwa, a inni mają cię w dupie.
Organizacja toku studiów jest tragiczna. Naprawdę dzieją się rzeczy, których nie wypada wywlekać, ale za to samorząd robi świetną robotę.
Wśród samych studentów jest czysty mutualizm. Wzorowa współpraca i przepływ informacji! :)

Jak jest z mieszkaniem?

500-1000 za pokój. Ciężko z dobrym lokum i poszukiwania bez znajomości zajmą trochę czasu - warto zadbać o to odpowiednio wcześnie.

Życie w mieście

Miasto cudowne, komunikacja miejska - ujdzie, ale korki to makabra. Polecam rower! Zajęcia odbywają się relatywnie w małym obszarze miasta na każdym roku.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli szukasz rzetelnej, renomowanej uczelni ze świetną organizacją, wykwalifikowaną i wymagającą kadrą, to nie jest to miejsce dla Ciebie.
Jeśli jednak się zdecydujesz na Wrocław to trafisz do wspaniałego miasta z bandą świetnych ludzi i z ogromną możliwością samorozwoju.

Marcin


Student II roku, marzec 2017 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku jest masakra. Nie ma się na nic czasu, trzeba ciągle kuć. Na drugim się uspokaja, ciekawsze przedmioty, mniej kucia, więcej na logikę, kombinowanie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnie niezbyt wspiera rozwój. Swoimi działaniami raczej zniechęca do nauki.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Niektóre katedry pracują wzorcowo i aż się chce uczyć, inne (czasami ważne przedmioty) to totalna klapa. Duże różnice między prowadzącymi.

Życie w mieście

Wrocław to najlepsze miasto w Polsce.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Studia dla ludzi o mocnych nerwach lub z dobrym psychologiem. Aczkolwiek zamiana podstawy programowej rocznik niżej podobno poprawiła, unormowała sytuację (wydłużono z powrotem tok studiów do 6 lat, mniejszy natłok przedmiotów w roku).

JD


Student II roku, luty 2017 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo mniej czasu spędzanego nad książkami w porównaniu do liceum, anatomia, histologia dość łatwe jedyne co może sprawiać problemy to biofizyka.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Super biblioteka dużo konferencji i warsztatów prężnie działający samorząd.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Super atmosfera, przyjemni ludzie (choć zdarzają się grupy lesze i gorsze). Katedry w większości nastawione prostudencko ;)

Jak jest z mieszkaniem?

Nie orientuję się w cenach mieszkań, ale w akademikach tanio i w znośnych warunkach.

Życie w mieście

Miasto duże, otwarte, dużo imprez (pełno studentów).

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam uczelnię, miłe warunki, przyjemne studiowanie i nie wyniszczające.

Maciek


Studentka III roku (niestacjonarne), wrzesień 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Sporo ale do zniesienia, najciężej z anatomii (jeden z nielicznych przedmiotów, z których profesor wymaga prawdziwej wiedzy ale usłyszycie też opinie, że "wszystkich specjalnie uwala").

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć słaby chyba, że się trafi na wymagającego asystenta co się chyba zdarza rzadko... Biblioteka piękna i nowa ale bez książek.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Miła i bezstresowa.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań coraz wyższe z roku na rok (aktualnie 800-900 za pokój jednoosobowy, 500-600 za dwu).

Życie w mieście

Komunikacja miejska bez zastrzeżeń więc z dojazdami na uczelnie nie ma problemu, miasto ładne i dużo możliwości rozrywki.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie polecam uczelni, bo można się prześlizgnąć nic nie umiejąc na kolejne lata i sama wolałabym żeby więcej ode mnie wymagano.

Monika


Studentka IV roku, luty 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Byłam pozytywnie zaskoczona, że daję spokojnie radę i odpoczęłam po liceum trochę

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć słaby i organizacja słaba, ale biblioteka nowa, bardzo dobra, choć mało książek

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Dość w porządku

Jak jest z mieszkaniem?

Standard akademika średni, atmosfera średnia, ale bez problemu z miejscami; mieszkania drogie

Życie w mieście

Wszystko ok, mnóstwo opcji, zawsze jest co robić, ewentualnie za małe lodowiska ;p

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Niektórzy prowadzący totalnie olewają studentów, ale jak się dziwić, gdy lekarze mają jednocześnie wykonywać swoja pracę i leczyć i kształcić studentów

margot


Student IV roku, luty 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to makabra, w zasadzie sama bezużyteczna pamięciówka. Książek i materiałów kolumny. Na drugim roku troszkę lepiej, ale dalej dużo roboty. Na trzecim i wyżej już spokojnie jest czas na wszystko. W zasadzie jedyne co może kogoś zatrzymać na rok to anatomia, biochemia i mikrobiologia, chociaż w tym roku wyjątkowo genetyka zebrała żniwa. Resztę raczej wszyscy zdają.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Wszystkie przedmioty teoretyczne są prowadzone od A do Z, czasem wymagają więcej niż powinni, ale tez dużo od siebie dają. Zajęcia kliniczne to porażka organizacyjna i edukacyjną z paroma wyjątkami oczywiście. Nowa biblioteka, mnóstwo kół, dla chcącego dużo roboty.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Większość asystentów jest bardzo ugodowa, ale to jak wiadomo zależy na kogo się trafi. Katedry teoretyczne mają strasznych pracowników, kliniczne są bardzo w porządku.
BARDZO częste imprezy studenckie i szeroko udostępniane materiały, póki co nie ma wyścigu szczurów, zazwyczaj wszyscy sobie pomagają jak mogą.

Życie w mieście

Zajęcia są na początku tylko na klinikach, więc dojazd jest ok. Później dochodzi Borowska, a to drugi koniec miasta, a dojazd tez kiepski. Niemniej lepiej znaleźć coś w okolicach Grunwaldu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Teraz poszedłbym na informatykę. Generalnie warunki pracy po studiach są beznadziejne (nad czym walczą rezydenci, więc może coś się zmieni).

Pawciu


Student VI roku, luty 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo, więcej niż w liceum, anatomia zabija. Wolnego czasu zostaje niewiele, ale nie jest tak, że nie ma go wcale. Inne przedmioty są mniej wymagające, ale są. Książek jest sporo, sam Bochenek jest pięciotomowy. W kolejnych latach jest lepiej (z wyjątkiem IV i V).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nieźle, ale mogło być dużo lepiej, patrząc na inne uczelnie medyczne.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

W większości katedr - olewcza. Jest tylko kilka, którym zależy na przekazaniu wiedzy.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkanie - ok. 450-500 zł za miejsce w pokoju dwuosobowym, ~700 zł za jedynkę. Akademik - nie wiem.

Życie w mieście

Komunikacja wrocławska jest w porządku, bez większych odchyleń od szeroko pojętej polskiej normy. Imprez kulturalnych (i mniej kulturalnych :P ) jest sporo, miejsc do posiedzenia przy piwie/kawie też, klubów aż nadto - każdy znajdzie coś dla siebie. Poza tym Wrocław jest pięknym miastem :)

Wrocławianin


Student VI roku, luty 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo. Ogółem to moim zdaniem najtrudniejszy rok na studiach przez wielki przeskok w ilości materiału liceum-studia. Dopiero później dostrzega się, że na kolejnych latach wiele przedmiotów przewyższa objętościowo sławną anatomię, ale tego się tak już nie czuje, bo człowiek przyzwyczajony jest do ciągłej nauki. Pod względem ilości materiału to pierwszy rok plasuje się gdzieś na końcu stawki.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości zależą od chęci. Nie brakuje wszelkiego rodzaju kół naukowych, możliwości pisania prac naukowych, konferencji, poziom zajęć zależy w dużej mierze od prowadzących. Najgorzej jest z praktycznymi umiejętnościami ze specjalizacji zabiegowych. Teorii nikomu na pewno nie zabraknie, ale jeśli ktoś chce posmakować stania przy stole operacyjnym raczej będzie zmuszony do chodzenia na zabiegi w czasie wolnym.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zależnie od grupy na zajęciach, w większości jest znakomita. Współpraca na całym roku również jest bardzo dobra. Wszyscy są koleżeńscy, pomagają sobie i nie ma wyścigu szczurów. Czasami zdarzą się jakieś czarne owce, ale jest ich tak mało, że giną w tłumie.

Jak jest z mieszkaniem?

Cena za pokój jednoosobowy w rozsądnych okolicach miasta to min. 700-800 pln. Akademik w 3-osobowym pokoju kosztuje ok 350. W akademikach można się uczyć (do tego przygotowany jest tzw. ryjec) jak i imprezować - do tego celu przeznaczona jest cała reszta akademika :)

Życie w mieście

Miasto nie jest jak każde inne- jest ładniejsze od większości innych :) Zajęcia w większości odbywają się w jednym miejscu, na wyższych latach przenoszą się do kliniki, gdzie również dzieje się prawie wszystko. Z dojazdami nie ma problemów. Sposobów na spędzanie wolnego czasu nikomu nie zabraknie. Miasto obfituje w wydarzenia kulturalne, w cieplejszych okresach praktycznie codziennie odbywają się grille na wałach.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Z uwagi na znakomitą atmosferę wśród studentów, super miasto i miłą panią A w dziekanacie serdecznie polecam :)

zenek


Student IV roku, luty 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na 1 roku najgorzej, szczególnie anatomia daje w kość, ale wszystko jest do przejścia, ja nigdy orłem nie byłem a daje rade bez większych problemów, zero warunków itp. Z czasem wolnym bywa różnie - zależy jakie masz priorytety, moim było po prostu zaliczenie tych gównoprzedmiotów na 1 roku, od zawsze byłem pragmatykiem i nigdy nie jarałem się biochemia czy innym zbędnym gównem. Spokojnie wyskoczysz na piwko, siłownie czy pojedziesz do domu. Najgorszym okresem jest sesja, wtedy jest kumulacja kolosów i potem egzaminy wiec bywa średnio, ale tak jak mowie wszystko się da ogarnąć, bez żadnych stymulantów czy zarywania nocek :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom różnie, biblioteka jest nowa i fajna, konferencje się zdarzają ale nie chodzę, to samo z kołami naukowymi. Perspektywy spoko, ale wiadomo jak jest z polska służbą zdrowia, warto mieć w zanadrzu znajomość języka żeby móc wyjechać za granice w razie czego :)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ogólnie bardzo spoko, czasem trafi się jakiś nadgorliwiec, ale ja mam ich w dupie i brnę do przodu :D

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam w kawalerce z dziewczyną, 700 zł na osobę ze wszystkim, standard bdb jak na studenta, da się wyrwać tańsze mieszkania ofkors

Życie w mieście

Nie ma problemu, jest bardzo spoko, ja nie lubię dużych miast ale daje rade we wrocku się odnaleźć

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Przede wszystkim na luzie, uczelnia jest git, ale studia są bardzo specyficzne, musisz wiedzieć ze to jest to co chcesz robić. I jeśli pójdziesz, a jednak się nie spodoba na 1 roku to niczym się nie sugeruj, bo tak naprawdę 1-2 i kawałek 3 roku nic wspólnego z medycyna nie maja :)

;)


Student V roku, luty 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest sporo, zależnie od przedmiotu. Nie martwcie się jednak, czas na imprezy też jest. ;) Mogę jedynie opowiedzieć, jak wyglądało to w moim sześcioletnim trybie (obecnie medycyna w związku z reformą jest pięcioletnia). Zajęcia trwały od 8 do około 11-12 w każdy dzień zwykle, zdarzały się również zajęcia popołudniowe do godziny miejscami 18. Same zajęcia może nie trwały długo, jednak jest to kierunek, w którym należy się ustawicznie dokształcać we własnym zakresie w domu/bibliotece. Należy pamiętać, że pierwsze lata to przedmioty ogólne typu anatomia czy fizjologia, zabawa i prawdziwe danie zaczyna się dopiero na późniejszych latach, dlatego warto zacisnąć zęby i się przemęczyć ;). Obecnie na piątym roku, gdzie przedmioty są wyłącznie kliniczne (w szpitalu), tryb zajęć jest dużo bardziej regularny - zajęcia od 8-15 (oczywiście nie ciągiem, są przerwy ;)). Książki? Sporo i sporo kosztują niestety, ale jak to się mówi - wiedza kosztuje. Są jednak sposoby - biblioteka, ksera, którymi się młodzi "pirszoroczni" adepci posiłkowali (teraz to już jednak osobiście książki kupuję normalnie, choćby dlatego, że ładnie wyglądają na półce i cieszą moje oko, ale nie jest to wymóg konieczny do skończenia medycyny ;)). Niektóre jednak, jak "Choroby Wewnętrzne" A. Szczeklika (biblia przyszłych internistów) są musem w formie klasycznej książki (ponad 1500 str., bez obaw, nie na pamięć, w medycynie myślenie również jest cenne ;)).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć? Z tego co się orientuję taki jak w całej Polsce - zależny od prowadzącego i pasji nauczania;). Od kompletnej zamuły, bo prowadzących chcących dzielić się swą wiedzą. Zaopatrzenie biblioteki? Obecnie nowo wybudowana biblioteka jest niebem, a ziemią w porównaniu do poprzedniej, jest również nieźle wyposażona (aczkolwiek nie dla wszystkich starczy książek na dany przedmiot, aczkolwiek słynne jest powiedzenie: "to są studia, uczycie się Państwo z wszelkiej dostępnej wiedzy). Konferencje, warsztaty, koła naukowe? Przewagą są koła o charakterze naukowym (pisanie prac naukowych) niż klinicznym. Osobiście nie uczęszczam, bo klepanie prac mnie nie jara. Jeśli chodzi o kliniczne umiejętności, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby porozmawiać z prowadzącym i zostać na dyżurze. Najlepsza szkoła. Możliwości rozwoju po zakończeniu kierunku? Różne, ale stosunkowo trudne w okresie tzw. rezydentury. Spowodowane niestety jest to polskim bagienkiem organizacyjnym, niskimi pensjami rezydenckimi w trakcie specjalizacji, co wymusza dodatkową pracę w innych miejscach, nieprzestrzeganiem prawa pracy przez dyrektorów szpitali i programu szkoleń (które są bezsensowne i często awykonalne). Zaleta tego wszystkiego jest jedna: bezrobotni nie będziecie (2,2 lekarza/1000 mieszkańców, przy bodajże śr. 4/1000 w całym OECD).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców - jak wyżej. Relacje między studentami? To jest kwestia ludzi, nie uczelni. Można mieć wyścig szczurów na socjologii, jak się trafi na takich ludzi. Ja osobiście trafiłem na grupę świetnych ludzi i nie narzekam.

Życie w mieście

Komunikacja miejska? Jako rodowity wrocławianin mogę powiedzieć, że in minus, jeśli chodzi o punktualność czy liczbę przesiadek (która rośnie wraz z likwidacją niektórych linii) oraz zatłoczenie. In plus, jeśli chodzi o tabor (nowe autobusy czy tramwaje). Spędzanie wolnego czasu? Miasto spotkań ;) - dla każdego coś miłego. Kina? Są, w okolicach bliższych lub dalszych Rynku (do 4 km) - 5. Puby, kluby? Dwa słowa - Pasaż Niepolda. Teatry, muzea, koncerty muzyczne? Są, wiele. Galerie handlowe, jak ktoś lubi? 5 w okolicach bliższych lub dalszych od centrum. Mecze - piłkarskie, koszykarskie, siatkówka kobiet, ręczna, żużel. Więcej nie ma co pisać, osobiście mam zastrzeżenia, co do władz, ale to wciąż urokliwe miasto, które niejednego porwie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli chodzi o medycynę - sama w sobie jest pięknym kierunkiem, dającym wiele satysfakcji, ale musisz pamiętać, drogi przyszły studencie, że żyjemy w Polsce, w której wiele systemów kuleje i specyfika jest jaka jest. Ale dopóki istnieje UE i jest sporo możliwości wyjazdu, żeby się uczyć, rozwijać, etc., nie powinno stanowić to problemu i wszystko zależy do Ciebie. ;)

Patryk


Studentka II roku, styczeń 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo nauki, mało czasu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na zajęciach nie nauczysz się niczego. Nudne jak flaki z olejem, nieprzydatne, po prostu bez sensu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Większość asystentów ma cię w dupie, ale przynajmniej nie jest złośliwa.

Jak jest z mieszkaniem?

600-900 zł za pokój na stancji.

Życie w mieście

Wrocław -duże miasto, dużo możliwości rozrywki.

Kinga


Studentka I roku, grudzień 2015 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nie ma na nic innego czasu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dobry

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Średnia

Jak jest z mieszkaniem?

850 zł, 10 min od uczelni busem.

Życie w mieście

Komunikacja dobra, wolnego czasu brak.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jest mega ciężko się przyzwyczaić do tego trybu nauki, ale ponoć potem ma być lepiej.. Na razie jestem dość rozczarowana tym kierunkiem.

Ohoo