Jesteś tutaj

Kierunek lekarski na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu - opinie

Klinika Chirurgii przy ul. Marii Curie-Skłodowskiej - By Robert Niedźwiedzki, CC BY-SA
Klinika Chirurgii przy ul. Marii Curie-Skłodowskiej - By Robert Niedźwiedzki, CC BY-SA

W niniejszym artykule znajduje się 11 opinii studentów kierunku lekarskiego studiujących na Uniwersytecie Medycznym im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. Ostatnia opinia pochodzi z marca 2017 roku.

Jeżeli jesteś studentem i chcesz podzielić się opinią na temat swojej uczelni i kierunku zapraszam do wypełnienia specjalnie przygotowanej ankiety.

Student II roku, marzec 2017 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku jest masakra. Nie ma się na nic czasu, trzeba ciągle kuć. Na drugim się uspokaja, ciekawsze przedmioty, mniej kucia, więcej na logikę, kombinowanie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnie niezbyt wspiera rozwój. Swoimi działaniami raczej zniechęca do nauki.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Niektóre katedry pracują wzorcowo i aż się chce uczyć, inne (czasami ważne przedmioty) to totalna klapa. Duże różnice między prowadzącymi.

Życie w mieście

Wrocław to najlepsze miasto w Polsce.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Studia dla ludzi o mocnych nerwach lub z dobrym psychologiem. Aczkolwiek zamiana podstawy programowej rocznik niżej podobno poprawiła, unormowała sytuację (wydłużono z powrotem tok studiów do 6 lat, mniejszy natłok przedmiotów w roku).

JD


Student II roku, luty 2017 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo mniej czasu spędzanego nad książkami w porównaniu do liceum, anatomia, histologia dość łatwe jedyne co może sprawiać problemy to biofizyka.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Super biblioteka dużo konferencji i warsztatów prężnie działający samorząd.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Super atmosfera, przyjemni ludzie (choć zdarzają się grupy lesze i gorsze). Katedry w większości nastawione prostudencko ;)

Jak jest z mieszkaniem?

Nie orientuję się w cenach mieszkań, ale w akademikach tanio i w znośnych warunkach.

Życie w mieście

Miasto duże, otwarte, dużo imprez (pełno studentów).

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam uczelnię, miłe warunki, przyjemne studiowanie i nie wyniszczające.

Maciek


Studentka III roku (niestacjonarne), wrzesień 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Sporo ale do zniesienia, najciężej z anatomii (jeden z nielicznych przedmiotów, z których profesor wymaga prawdziwej wiedzy ale usłyszycie też opinie, że "wszystkich specjalnie uwala").

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć słaby chyba, że się trafi na wymagającego asystenta co się chyba zdarza rzadko... Biblioteka piękna i nowa ale bez książek.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Miła i bezstresowa.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań coraz wyższe z roku na rok (aktualnie 800-900 za pokój jednoosobowy, 500-600 za dwu).

Życie w mieście

Komunikacja miejska bez zastrzeżeń więc z dojazdami na uczelnie nie ma problemu, miasto ładne i dużo możliwości rozrywki.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie polecam uczelni, bo można się prześlizgnąć nic nie umiejąc na kolejne lata i sama wolałabym żeby więcej ode mnie wymagano.

Monika


Studentka IV roku, luty 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Byłam pozytywnie zaskoczona, że daję spokojnie radę i odpoczęłam po liceum trochę

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć słaby i organizacja słaba, ale biblioteka nowa, bardzo dobra, choć mało książek

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Dość w porządku

Jak jest z mieszkaniem?

Standard akademika średni, atmosfera średnia, ale bez problemu z miejscami; mieszkania drogie

Życie w mieście

Wszystko ok, mnóstwo opcji, zawsze jest co robić, ewentualnie za małe lodowiska ;p

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Niektórzy prowadzący totalnie olewają studentów, ale jak się dziwić, gdy lekarze mają jednocześnie wykonywać swoja pracę i leczyć i kształcić studentów

margot


Student IV roku, luty 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to makabra, w zasadzie sama bezużyteczna pamięciówka. Książek i materiałów kolumny. Na drugim roku troszkę lepiej, ale dalej dużo roboty. Na trzecim i wyżej już spokojnie jest czas na wszystko. W zasadzie jedyne co może kogoś zatrzymać na rok to anatomia, biochemia i mikrobiologia, chociaż w tym roku wyjątkowo genetyka zebrała żniwa. Resztę raczej wszyscy zdają.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Wszystkie przedmioty teoretyczne są prowadzone od A do Z, czasem wymagają więcej niż powinni, ale tez dużo od siebie dają. Zajęcia kliniczne to porażka organizacyjna i edukacyjną z paroma wyjątkami oczywiście. Nowa biblioteka, mnóstwo kół, dla chcącego dużo roboty.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Większość asystentów jest bardzo ugodowa, ale to jak wiadomo zależy na kogo się trafi. Katedry teoretyczne mają strasznych pracowników, kliniczne są bardzo w porządku.
BARDZO częste imprezy studenckie i szeroko udostępniane materiały, póki co nie ma wyścigu szczurów, zazwyczaj wszyscy sobie pomagają jak mogą.

Życie w mieście

Zajęcia są na początku tylko na klinikach, więc dojazd jest ok. Później dochodzi Borowska, a to drugi koniec miasta, a dojazd tez kiepski. Niemniej lepiej znaleźć coś w okolicach Grunwaldu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Teraz poszedłbym na informatykę. Generalnie warunki pracy po studiach są beznadziejne (nad czym walczą rezydenci, więc może coś się zmieni).

Pawciu


Student VI roku, luty 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo, więcej niż w liceum, anatomia zabija. Wolnego czasu zostaje niewiele, ale nie jest tak, że nie ma go wcale. Inne przedmioty są mniej wymagające, ale są. Książek jest sporo, sam Bochenek jest pięciotomowy. W kolejnych latach jest lepiej (z wyjątkiem IV i V).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nieźle, ale mogło być dużo lepiej, patrząc na inne uczelnie medyczne.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

W większości katedr - olewcza. Jest tylko kilka, którym zależy na przekazaniu wiedzy.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkanie - ok. 450-500 zł za miejsce w pokoju dwuosobowym, ~700 zł za jedynkę. Akademik - nie wiem.

Życie w mieście

Komunikacja wrocławska jest w porządku, bez większych odchyleń od szeroko pojętej polskiej normy. Imprez kulturalnych (i mniej kulturalnych :P ) jest sporo, miejsc do posiedzenia przy piwie/kawie też, klubów aż nadto - każdy znajdzie coś dla siebie. Poza tym Wrocław jest pięknym miastem :)

Wrocławianin


Student VI roku, luty 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo. Ogółem to moim zdaniem najtrudniejszy rok na studiach przez wielki przeskok w ilości materiału liceum-studia. Dopiero później dostrzega się, że na kolejnych latach wiele przedmiotów przewyższa objętościowo sławną anatomię, ale tego się tak już nie czuje, bo człowiek przyzwyczajony jest do ciągłej nauki. Pod względem ilości materiału to pierwszy rok plasuje się gdzieś na końcu stawki.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości zależą od chęci. Nie brakuje wszelkiego rodzaju kół naukowych, możliwości pisania prac naukowych, konferencji, poziom zajęć zależy w dużej mierze od prowadzących. Najgorzej jest z praktycznymi umiejętnościami ze specjalizacji zabiegowych. Teorii nikomu na pewno nie zabraknie, ale jeśli ktoś chce posmakować stania przy stole operacyjnym raczej będzie zmuszony do chodzenia na zabiegi w czasie wolnym.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zależnie od grupy na zajęciach, w większości jest znakomita. Współpraca na całym roku również jest bardzo dobra. Wszyscy są koleżeńscy, pomagają sobie i nie ma wyścigu szczurów. Czasami zdarzą się jakieś czarne owce, ale jest ich tak mało, że giną w tłumie.

Jak jest z mieszkaniem?

Cena za pokój jednoosobowy w rozsądnych okolicach miasta to min. 700-800 pln. Akademik w 3-osobowym pokoju kosztuje ok 350. W akademikach można się uczyć (do tego przygotowany jest tzw. ryjec) jak i imprezować - do tego celu przeznaczona jest cała reszta akademika :)

Życie w mieście

Miasto nie jest jak każde inne- jest ładniejsze od większości innych :) Zajęcia w większości odbywają się w jednym miejscu, na wyższych latach przenoszą się do kliniki, gdzie również dzieje się prawie wszystko. Z dojazdami nie ma problemów. Sposobów na spędzanie wolnego czasu nikomu nie zabraknie. Miasto obfituje w wydarzenia kulturalne, w cieplejszych okresach praktycznie codziennie odbywają się grille na wałach.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Z uwagi na znakomitą atmosferę wśród studentów, super miasto i miłą panią A w dziekanacie serdecznie polecam :)

zenek


Student IV roku, luty 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na 1 roku najgorzej, szczególnie anatomia daje w kość, ale wszystko jest do przejścia, ja nigdy orłem nie byłem a daje rade bez większych problemów, zero warunków itp. Z czasem wolnym bywa różnie - zależy jakie masz priorytety, moim było po prostu zaliczenie tych gównoprzedmiotów na 1 roku, od zawsze byłem pragmatykiem i nigdy nie jarałem się biochemia czy innym zbędnym gównem. Spokojnie wyskoczysz na piwko, siłownie czy pojedziesz do domu. Najgorszym okresem jest sesja, wtedy jest kumulacja kolosów i potem egzaminy wiec bywa średnio, ale tak jak mowie wszystko się da ogarnąć, bez żadnych stymulantów czy zarywania nocek :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom różnie, biblioteka jest nowa i fajna, konferencje się zdarzają ale nie chodzę, to samo z kołami naukowymi. Perspektywy spoko, ale wiadomo jak jest z polska służbą zdrowia, warto mieć w zanadrzu znajomość języka żeby móc wyjechać za granice w razie czego :)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ogólnie bardzo spoko, czasem trafi się jakiś nadgorliwiec, ale ja mam ich w dupie i brnę do przodu :D

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam w kawalerce z dziewczyną, 700 zł na osobę ze wszystkim, standard bdb jak na studenta, da się wyrwać tańsze mieszkania ofkors

Życie w mieście

Nie ma problemu, jest bardzo spoko, ja nie lubię dużych miast ale daje rade we wrocku się odnaleźć

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Przede wszystkim na luzie, uczelnia jest git, ale studia są bardzo specyficzne, musisz wiedzieć ze to jest to co chcesz robić. I jeśli pójdziesz, a jednak się nie spodoba na 1 roku to niczym się nie sugeruj, bo tak naprawdę 1-2 i kawałek 3 roku nic wspólnego z medycyna nie maja :)

;)


Student V roku, luty 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest sporo, zależnie od przedmiotu. Nie martwcie się jednak, czas na imprezy też jest. ;) Mogę jedynie opowiedzieć, jak wyglądało to w moim sześcioletnim trybie (obecnie medycyna w związku z reformą jest pięcioletnia). Zajęcia trwały od 8 do około 11-12 w każdy dzień zwykle, zdarzały się również zajęcia popołudniowe do godziny miejscami 18. Same zajęcia może nie trwały długo, jednak jest to kierunek, w którym należy się ustawicznie dokształcać we własnym zakresie w domu/bibliotece. Należy pamiętać, że pierwsze lata to przedmioty ogólne typu anatomia czy fizjologia, zabawa i prawdziwe danie zaczyna się dopiero na późniejszych latach, dlatego warto zacisnąć zęby i się przemęczyć ;). Obecnie na piątym roku, gdzie przedmioty są wyłącznie kliniczne (w szpitalu), tryb zajęć jest dużo bardziej regularny - zajęcia od 8-15 (oczywiście nie ciągiem, są przerwy ;)). Książki? Sporo i sporo kosztują niestety, ale jak to się mówi - wiedza kosztuje. Są jednak sposoby - biblioteka, ksera, którymi się młodzi "pirszoroczni" adepci posiłkowali (teraz to już jednak osobiście książki kupuję normalnie, choćby dlatego, że ładnie wyglądają na półce i cieszą moje oko, ale nie jest to wymóg konieczny do skończenia medycyny ;)). Niektóre jednak, jak "Choroby Wewnętrzne" A. Szczeklika (biblia przyszłych internistów) są musem w formie klasycznej książki (ponad 1500 str., bez obaw, nie na pamięć, w medycynie myślenie również jest cenne ;)).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć? Z tego co się orientuję taki jak w całej Polsce - zależny od prowadzącego i pasji nauczania;). Od kompletnej zamuły, bo prowadzących chcących dzielić się swą wiedzą. Zaopatrzenie biblioteki? Obecnie nowo wybudowana biblioteka jest niebem, a ziemią w porównaniu do poprzedniej, jest również nieźle wyposażona (aczkolwiek nie dla wszystkich starczy książek na dany przedmiot, aczkolwiek słynne jest powiedzenie: "to są studia, uczycie się Państwo z wszelkiej dostępnej wiedzy). Konferencje, warsztaty, koła naukowe? Przewagą są koła o charakterze naukowym (pisanie prac naukowych) niż klinicznym. Osobiście nie uczęszczam, bo klepanie prac mnie nie jara. Jeśli chodzi o kliniczne umiejętności, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby porozmawiać z prowadzącym i zostać na dyżurze. Najlepsza szkoła. Możliwości rozwoju po zakończeniu kierunku? Różne, ale stosunkowo trudne w okresie tzw. rezydentury. Spowodowane niestety jest to polskim bagienkiem organizacyjnym, niskimi pensjami rezydenckimi w trakcie specjalizacji, co wymusza dodatkową pracę w innych miejscach, nieprzestrzeganiem prawa pracy przez dyrektorów szpitali i programu szkoleń (które są bezsensowne i często awykonalne). Zaleta tego wszystkiego jest jedna: bezrobotni nie będziecie (2,2 lekarza/1000 mieszkańców, przy bodajże śr. 4/1000 w całym OECD).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców - jak wyżej. Relacje między studentami? To jest kwestia ludzi, nie uczelni. Można mieć wyścig szczurów na socjologii, jak się trafi na takich ludzi. Ja osobiście trafiłem na grupę świetnych ludzi i nie narzekam.

Życie w mieście

Komunikacja miejska? Jako rodowity wrocławianin mogę powiedzieć, że in minus, jeśli chodzi o punktualność czy liczbę przesiadek (która rośnie wraz z likwidacją niektórych linii) oraz zatłoczenie. In plus, jeśli chodzi o tabor (nowe autobusy czy tramwaje). Spędzanie wolnego czasu? Miasto spotkań ;) - dla każdego coś miłego. Kina? Są, w okolicach bliższych lub dalszych Rynku (do 4 km) - 5. Puby, kluby? Dwa słowa - Pasaż Niepolda. Teatry, muzea, koncerty muzyczne? Są, wiele. Galerie handlowe, jak ktoś lubi? 5 w okolicach bliższych lub dalszych od centrum. Mecze - piłkarskie, koszykarskie, siatkówka kobiet, ręczna, żużel. Więcej nie ma co pisać, osobiście mam zastrzeżenia, co do władz, ale to wciąż urokliwe miasto, które niejednego porwie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli chodzi o medycynę - sama w sobie jest pięknym kierunkiem, dającym wiele satysfakcji, ale musisz pamiętać, drogi przyszły studencie, że żyjemy w Polsce, w której wiele systemów kuleje i specyfika jest jaka jest. Ale dopóki istnieje UE i jest sporo możliwości wyjazdu, żeby się uczyć, rozwijać, etc., nie powinno stanowić to problemu i wszystko zależy do Ciebie. ;)

Patryk


Studentka II roku, styczeń 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo nauki, mało czasu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na zajęciach nie nauczysz się niczego. Nudne jak flaki z olejem, nieprzydatne, po prostu bez sensu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Większość asystentów ma cię w dupie, ale przynajmniej nie jest złośliwa.

Jak jest z mieszkaniem?

600-900 zł za pokój na stancji.

Życie w mieście

Wrocław -duże miasto, dużo możliwości rozrywki.

Kinga


Studentka I roku, grudzień 2015 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nie ma na nic innego czasu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dobry

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Średnia

Jak jest z mieszkaniem?

850 zł, 10 min od uczelni busem.

Życie w mieście

Komunikacja dobra, wolnego czasu brak.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jest mega ciężko się przyzwyczaić do tego trybu nauki, ale ponoć potem ma być lepiej.. Na razie jestem dość rozczarowana tym kierunkiem.

Ohoo