Jesteś tutaj

Kierunek lekarsko-dentystyczny na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym - opinie

Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus - By Szczebrzeszyński
Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus - By Szczebrzeszyński

W niniejszym artykule znajdują się 3 opinie studentów kierunku lekarsko-dentystycznego studiujących na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Ostatnia opinia pochodzi z marca 2017 roku.

Jeżeli jesteś studentem i chcesz podzielić się opinią na temat swojej uczelni i kierunku zapraszam do wypełnienia specjalnie przygotowanej ankiety.

Student I roku (niestacjonarne), marzec 2017 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest bardzo dużo. Pierwsze 2 tygodnie były dla mnie ciężkim szokiem, bo całymi dniami siedziałem nad książkami, a mimo to nie dawałem rady nauczyć się z zajęć na zajęcia. Na szczęście po jakimś czasie mózgownica przyzwyczaja się do pochłaniania tak ogromnej ilości nazw łacińskich, nazw białek i całej reszty w tak krótkim czasie. W tygodniu raczej ciężko znaleźć czas na jakieś dłuższe spotkanie towarzyskie, ale w weekend jak najbardziej można poświęcić trochę czasu na przyjemności ;) Książek na pierwszym roku jest dużo, a najwięcej oczywiście z anatomii. Legendarny już Bochenek przeraża swoją objętością, ale osobiście dobrze mi się z niego uczy. Po prostu trzeba wiedzieć, które podrozdziały omijać i wtedy nie ma tragedii. Drugim najbardziej wymagającym przedmiotem jest histologia, która na kierunku lekarsko-dentystycznym jest rozszerzona o około 140-stronicową książkę o samym zębie i jamie ustnej, którą trzeba znać praktycznie na pamięć. Jestem w trakcie czytania jej, więc życzcie mi powodzenia :D Na pocieszenie powiem, że o ile pierwszy rok to rzeźnia, to od drugiego jest luźniej i zajęcia są w dużej mierze praktyczne, teorii jest mniej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć trudno jest mi ocenić, ale powiem tylko, że są intensywne, a przygotować na nie trzeba się w domu. Na ćwiczeniach jest to bardziej weryfikacja wiedzy i objaśnianie tylko najtrudniejszych rzeczy. Biblioteka jest nowoczesna, dobrze zaopatrzona, raczej nie ma problemu, żeby znaleźć jakąś książkę. Na pierwszym roku zajęcia praktyczne mamy tylko raz w tygodniu, ale już od trzeciego roku będą zajęcia z pacjentami, którym - pod okiem asystenta - będziemy leczyć ząbki :D Podobno po zakończeniu studiów ma się taką wprawę, że żadna niespodzianka w jamie ustnej nie jest w stanie nas zaskoczyć. Tak mawiają starsi koledzy ;)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Osobiście nie spotkałem się z żadnym negatywnym zachowaniem asystentów lub wykładowców w stosunku do nas. Nauka leży w naszym zakresie i nikt nie będzie nam robił awantury, że czegoś nie umiemy, bo to wyjdzie tak czy siak na kolokwium/egzaminie. Atmosfera między studentami jest bardzo, bardzo dobra! :) Na naszym kierunku nie ma absolutnie wyścigu szczurów, wszyscy sobie pomagają, przesyłają notatki i wspólnie żartują. "Wyścig szczurów" jest raczej na kierunku lekarskim i to niestety nie jest mit. Dlatego polecam stomatologię! :D

Życie w mieście

Zajęcia mamy głównie w Anatomicum (ścisłe centrum miasta) lub przy Żwirki i Wigury. Dojazd jest bardzo dobry: metro, tramwaje, autobusy, stacja rowerów miejskich pod samą uczelnią, więc z przemieszczaniem się między zajęciami nie ma problemu. Ewentualne okienka można spędzić albo w jakiejś kawiarni, McDonaldzie albo w barku na uczelni, w którym można bardzo smacznie zjeść za niewielkie pieniądze.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Absolutnie nie żałuję wyboru tej uczelni. Jedyna rzecz, która na początku mnie do niej zniechęcała, to konieczność nauki anatomii również po łacinie, ale tak naprawdę czasami te nazwy łatwiej zapamiętać niż polskie :D Najgorszy jest początek, później będzie tylko lepiej!

H.


Studentka II roku, marzec 2017 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu z liceum - masakra. Dużo stresu, dużo nauki. Zakłady nie zawsze przyjazne. Z czasem człowiek się przyzwyczaja. Na drugim roku jest dużo lepiej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Średni. Jest słaby sprzęt ale sporo kół.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Bardzo zależy od przedmiotu. Wyścigu szczurów póki co nie ma, ale nie każdy chętnie dzieli się materiałami.

Jak jest z mieszkaniem?

Drogo :/ za własny pokój blisko centrum w standardzie bliskim PRL ok 1000 zł bez opłat.

Życie w mieście

Stolica :) Dużo możliwości, dobry transport.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Za wcześnie na polecanie lub nie. Na pewno moja rada to podejść do wszystkiego bez stresu i słuchać rad starszych roczników. Na początku jest strasznie, ale serio nie jest łatwo wylecieć.

Ann


Student V roku, styczeń 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na każde zajęcia z anatomii (2 razy w tygodniu) trzeba się nauczyć tyle co na maturę z biologii, albo i więcej (a to tylko anatomia, są jeszcze inne przedmioty na które trzeba się uczyć) Na początku jest duży szok, słabe oceny, z czasem mózg się ćwiczy i wkucie 100 stron na pamięć z dnia na dzień to pestka. Odnośnie czasu poświęconego na naukę to zależy od osoby i od tego jak szybko jest w stanie się nauczyć. Są studenci, którzy uczą się 10 godzin dziennie, są i tacy co godzinę, ale nigdy nie ma tak, że można odpocząć i się nie uczyć. Tutaj odpoczywa się w czasie sesji, bo przynajmniej jest tylko 1 egzamin tygodniowo, w czasie semestru non stop są jakieś zaliczenia, często po kilka tygodniowo, psychicznie mocno te studia wykańczają, znajomych spoza uczelni widuję raz na parę miesięcy, rodzina i przyjaciele obrażają się, że nie masz dla nich czasu. Na szczęście pierwsze 2-3 lata są luźniejsze przynajmniej czasowo.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Warunki są beznadziejne szczerze mówiąc, uczelnia mocno oszczędza na studentach, ale umówmy się, nikt kierunków medycznych nie studiuje dla przyjemności, a raczej w celu zdobycia wykształcenia, jak student przetrwa studia to bez problemu poradzi sobie w prawdziwym życiu :)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców jest bardzo indywidualne, są świetni wykładowcy, są też beznadziejni. Relacje między studentami są super, ale zawsze do czasu. Każda grupa ma swoją specyfikę, w niektórych grupach jest mocny wyścig szczurów, w innych raczej współpraca, na tyle na ile rozsądek pozwala. Ogólna zasada mniej więcej od 4-5 roku - umiesz liczyć licz na siebie.

Życie w mieście

Komunikacja dobra, zależnie od miejsca zamieszkania.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli nie jesteś odporny na stres i nie radzisz sobie w sytuacjach podbramkowych - nie idź tą drogą.

Diike