Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 50

Farmacja, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ogólna moja opinia na temat pierwszego roku jest taka, że jest to czas przyjemny pod względem nauki (lecz nie każdy podziela moje zdanie). Nie wydaje mi się by nauki było więcej niż w liceum, często zostaje mi dużo czasu wolnego, którego czasem nie wiem jak spożytkować.
Pierwszy semestr jest dość przyjemny, poza biologią z genetyką, na którą trzeba było poświęcić czas na naukę czy do kolokwium czy do egzaminu w sesji zimowej. Bez dwóch skryptów po 200 stron lub skrupulatnych notatek nie obejdzie się. Po za tym mamy też przez jeden semestr matematykę, która dla tych co mieli rozszerzenie w liceum jest przyjemna a dla tych co nie mieli często niezrozumiała, ale każdy ten przedmiot zdaję. Biofizyka to przyjemna nauka na wejściówki na ćwiczenia lecz ostatnie kolokwium z wykładów wyjątkowo obszerne i niezbyt przyjemnie się tego uczyło. Do tego w pierwszym semestrze doraźna pomoc medyczna i prawo autorskie, na które poświęcało się minimalną ilość czasu.
W drugim semestrze pojawiła się informatyka, ćwiczenia na pracowni komputerowej bardzo przydatne, zbierało się za wykonane zadania punkty. Jednak kolos z wykładów był niepotrzebny i dla wielu osób bardzo uciążliwy. Jest do tego anatomia, którą każdy opiszę w inny sposób zależnie od tego do jakiego prowadzącego trafisz. Jedni będą wymagać wiedzy na każde zajęcia, robić wejściówki i odpytywać z wiedzy ze skryptu, który jest niezrozumiale napisany a inni są wyluzowani, prowadzą zajęcia na spokojne, rozumieją, że jesteśmy jedynie studentami farmacji i robią kolokwia tylko wtedy gdy cały rok ma.
W drugim semestrze jest również botanika farmaceutyczna, przedmiot bardzo obszerny i na który trzeba poświęcić czas czy do egzaminu czy do kolokwium (chyba jak na każdy przedmiot biologiczny) lecz zajęcia są raczej ciekawe, a większość prowadzących przyjaźnie do nas nastawiona.
Do tego wszystkiego są zajęcia prowadzony przez cały rok. Chemia organiczna czyli jeden z najlepiej poprowadzonych i jeden z ciekawszych przedmiotów na pierwszym roku. Materiały do nauki były jednoznacznie ustalone, progi zdawalności niskie, materiał przyjemny tak jak większość prowadzących. Zajęcia w laboratorium kilkugodzinne, ale często robiło się coś ciekawego np. synteza kwasu acetylosalicylowego itd.
Teraz jeszcze opiszę przedmioty, które trwają 2 semestry.
Chemia nieorganiczna. Przedmiot ten też oceniam pozytywnie jednak jak dla mnie jest trochę niepoprawnie poprowadzony. Zwłaszcza kolokwia. Niby materiał łatwy, ale pytania i zadania często niezrozumiałe a pytanie jednokrotnego wyboru miały kilka odpowiedzi. Pisało się głównie na te trójki czy czwórki. Poza kolokwiami i średnimi wykładami zastrzeżeń nie mam. Zajęcia na laboratorium przyjemne.
Język angielski. Najgorszy przedmiot ale ze względu na jego prowadzenie przez prowadzącego. Nie dało się usiedzieć na zajęciach, okropnie poprowadzone, burzący, kolokwia to typowe 3 razy ZZZ. Wiele mogę złych rzeczy o nim powiedzieć.
Jeszcze jest łacina dla wielu wrzut dla wielu, ale jak miałeś ją w liceum jesteś z niej zwolniony.
Podsumowując rok pierwszy to dobry rok.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia daję możliwość na rozwój między innymi w PTSF (Polskie Towarzystwo Studentów Farmacji), organizują liczne spotkania naukowe i możliwość dokładnego poznania branży. A perspektywy bardzo szerokie. W większości przypadków to apteka ale jeśli jesteś sprytny i masz perspektywy to może być to firma, laboratorium itp. ale po tych studiach praca w branży jest gwarantowana.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ech... Tyle rzeczy dobrych wymieniłem, ale niestety jak do nauki mam mało zastrzeżeń to do innych studentów to najchętniej tylko źle mogę mówić. Oprócz tego, że nie ma "wyścigu szczurów" i każdy sobie pomaga to jak dla mnie panuje atmosfera sztucznej przyjaźni, izolowania się jednych od drugich. Jak dla mnie nie jest to możliwe by znaleźć sobie bliższych przyjaciół lub jest to bardzo trudne. Brak ludzi o zbliżonych zainteresowaniach co moje. Wiele rzeczy mógłbym złych powiedzieć ale powiem, że liceum pod tym względem to było niebo. O prowadzących pozytywnie pisałem już wyżej.

Jak jest z mieszkaniem?

Wiele osób po pierwszym roku planuje z mieszkanie przenieść się do akademika ponieważ znajduje się przy wydziale i zawsze gdy masz tylko jakąś dłuższą przerwę możesz do niego sobie wrócić. W akademiku raczej spokój, rzadko kiedy głośne imprezy, czy jakieś problemy ze snem czy nauką przez innych mieszkańców. (Jednak zależy to od budynku akademiku z tego co słyszałem w akademiku A jest spokojniej niż w B).

Życie w mieście

Jak mieszkasz w akademiku to nie masz problemów. Potrzebujesz dojazdu do centrum to masz tramwaj, który szybko i sprawnie dojeżdża. Jak masz mieszkanie możesz mieć problemy z dojazdem zwłaszcza gdy masz tylko autobus. Korki i te sprawy, nie ma się co dziwić, Kraków to duże miasto.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Powiem tak. Nauka 9/10, ludzie 2/10. Zależy jakie kto ma szczęście każdy trafia na rożnych ludzi. Jednak pierwszy rok oceniam bardzo pozytywnie,na pewno wyzwanie czeka mnie na drugim czy trzecim, bo z tego co słyszałem nie jest łatwo. Jeśli nie lubisz chemii a biologię a aspirowaleś/aś na lekarski może Ci się nie spodobać, bo najważniejsze są te przedmioty chemiczne, a nie chce czytać później komentarzy niespełnionych osób co nie dostały się na lekarski, jaka to farmacja nie jest okropna i nie ma po niej perspektyw. Po za tym nauka zawsze jest tak jak na każdym kierunku medycznym. Pozdrawiam i serdecznie polecam farmację!

Farmacja, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Zdecydowanie więcej nauki niż w liceum, ale spokojnie można znaleźć czas wolny na pierwszym i drugim roku bez problemu. Sam w tym czasie pracowałem na 1/6 etatu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kół jest stosunkowo dużo, ale te ciekawsze opcje pojawiają się później kiedy z czasem na nie jest coraz trudniej. Biblioteki dobrze wyposażone.
Praca po studiach jest od razu z marszu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców i asystentów zależy na kogo się trafi.
Jest całe spektrum i oczywiście skrajności jest mało, ale są ludzie pełni pasji i są tacy którzy chyba żyją żeby wyżywać się na studentach (biochemii nie zdało 1/3 roku a warunki są kosmicznie drogie rzędu 2-3 tysięcy, do tego z przedmiotów wiodących nie ma warunków tylko powtarzanie roku)

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkania na stancji wynoszą 800-1100 zł zależy gdzie i w jakim stanie. Dojazd z akademika to 10 min na piechotę plus 10 min tramwajem na wydział farmaceutyczny.

Życie w mieście

Komunikacja jest stosunkowo dobra o ile nie zepsuje się jakiś tramwaj, do tego jest system rowerów metropolitarnych.
Klubów i pubów bardzo dużo, każdy znajdzie coś dla siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na 3 roku te studia stają się katorgą. Żyjesz od kolokwium do kolokwium a przerwy są pięknie wypełniane przez parę wejściówek/odpytek ustnych tygodniowo i oddawaniem protokołów a czas. Osobiście prawie nie mam życia poza studiami, zrezygnowałem z jakichkolwiek imprez i powoli tracę jakiekolwiek chęci do czegokolwiek. Później podobno ma być coraz lepiej, łatwiej. Mówią że jak przeżyjesz 3 rok to skończysz te studia.
Jeżeli nie chciałeś/chciałaś iść nigdy na farmacje to nie idź. Jak to było twoje marzenie (jak moje) to idź bo mimo wszystko to jest bardzo ciekawe i mimo ciężkich 5,5 roku to praca jest pewna i zarobki nie są najgorsze. Jak to mówią Ciężkie studia, łatwe życie.

Farmacja, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Są momenty, kiedy nie wiesz w co włożyć ręce, ale ogólnie pierwszy rok nie był ciężki. Najgorsze są dojazdy, czasami nie masz czasu zjeść, bo jeździsz kilka razy dziennie przez cale miasto. Komunikacja miejska w moim przypadku średnia. Puli nie mamy, każdy się uczy wszystkiego, bo nie wiadomo o co zapytają. Biblioteka ma dość duże zasoby, nie miałam problemu z wypożyczaniem książek.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Otworzyliśmy w tym roku PTSF, jednak mam wrażenie, że uczelni nie obchodzi to. Jeśli jedziesz na konferencje, reprezentować uczelnię, poznać grono studentów farmacji, to wypadało by zwolnic nas chociaż z WF (który jest obowiązkowy tutaj), a nie nawet to odrabiać. Sale laboratoryjne są nowe, dobrze zaopatrzone. Biblioteka również jak wyżej pisałam. Pracy w zachpom w aptekach nie brakuje, blisko do granicy. Można wybrać sobie język niemiecki w ramach zajęć obowiązkowych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Mało prostudencka uczelnia. Ludzie są fałszywi, każdy trzyma się w swoim małym gronie. Mało osób się dzieli notatkami, pytaniami itp. Wykładowców, którzy są w porządku można wymienić na jednej ręce. Ciągle zmiany planów, obowiązkowe wykłady czy wf, który jest katastrofa. Zamieszanie z przepisywaniem przedmiotów. Ciężko trafić na fajnych, przyjaznych ludzi.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademiki nie są drogie, wyremontowane. Blisko na zajęcia z chemii, do biblioteki, przystanku itp. Bardzo dobra lokalizacja. Mieszkania wahają się w cenach 500-800. Zależy od lokalizacji i standardu.

Życie w mieście

Komunikacja miejska to minus Szczecina. Trzeba poruszać się zazwyczaj autobusami, bo tramwaje nie wszędzie dojeżdżają. Bilety są tanie w porównaniu do innych miast. Czasami 45 minut na dostanie się jednych zajęć na drugie to było mało. Miasto jest małe wbrew pozorom, nie ma starego miasta, jest jedna z pubami czy klubami. Reszta jest rozrzucona po mieście. Jedyny plus, to fakt, ze zawsze znajdziesz miejsce w pubie :)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bardzo żałuję wyboru uczelni, jest wiele ciekawszych miast i bardziej przyjaznych uczelni. Plusów nie widzę.

Farmacja, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku nie jest źle. Jest kila przedmiotów, (genetyka, parazytologia, botanika, anatomia) które wymagają więcej nauki, ale naprawdę spokojnie jest czas na odpoczynek.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Pracownie są bardzo dobrze wyposażone. Praktycznie z każdego przedmiotu prowadzone jest koło naukowe. Zaopatrzenie biblioteki jest dobre, jedynie mogłoby być więcej egzemplarzy książek obowiązujących.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zdarzają się osoby, które patrzą wyłącznie na siebie i swoje korzyści, chociaż nie ma ich dużo. Profesorowie są bardzo otwarci na kontakt i sugestie ze strony studentów, czego nie można już powiedzieć o doktorach (szczególnie: biogenetyka, anatomia, matematyka, biofizyka).

Jak jest z mieszkaniem?

Często na uczelni są rozwieszane ogłoszenia o poszukiwaniu współlokatorów. Ceny nie są najwyższe.

Życie w mieście

Zajęcia odbywają się głównie w centrum (rondo jagiellonow, szpital jurasz) i tam z dojazdem nie ma problemu. Gorzej z dojazdem do prosektorium, które jest na drugim końcu miasta, a zajęcia tam kończą się późno.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Słaba organizacja na uczelni.

Farmacja, Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku jest zdecydowanie więcej nauki niż w liceum. Na początku są tylko kartkówki, ale później zaczynają się co tydzień kolokwia. Ja przez to spędzałam codziennie kilka godzin na naukę, ale nie było tak ciężko. Zawsze znajdzie się czas na wyjście z znajomymi czy obejrzenie filmu.
W pierwszej sesji jest tylko jeden egzamin (biologia) i jedno kolokwium (matematyka), które są tak rozłożone, że można się bezproblemowo przygotować do obu. Druga sesja jest zdecydowania trudniejsza (egzaminy z chemii, botaniki i anatomii oraz kolokwia z matematyki i statystyki), ale też do przejścia. Większość studentów zdaje egzaminy - ostatnich terminów nie zdaje dosłownie kilka osób.
Na uczelni na początku każdego semestru jest mnóstwo zajęć. Wielkim plusem jest to, że dużo zajęć kończy się już na kilka tygodni przed sesją, dzięki czemu zawsze jest więcej czasu na przygotowanie do sesji - w porównaniu do innych uczelni, gdy zajęcia trwają do końca semestru jest to duże ułatwienie.
Na drugim roku niestety robi się dużo ciężej, jest wiele przedmiotów, które trzeba zrozumieć np. chemia fizyczna. Początek trzeciego semestru jest bardzo ciężki, dużo więcej nauki i wiele godzin laboratoriów, a dodatkowo trzeba się przygotowywać na kartkówki i kończyć sprawozdania.
Na trzecim roku podobno jest jeszcze gorzej, wiele nauki na pamięć, ale słyszałam, że już czwarty i piąty rok jest dużo lżejszy ;)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na uczelni dużo się dzieje, na wydziale również często są organizowane spotkania kół naukowych oraz otwarte wykłady. Jeśli ktoś chce się rozwijać, to z pewnością znajdzie sposób na to. Na niektórych zajęciach przekazywana wiedza jest niezbyt aktualna, ale na większości, szczególnie na tych ważnych, prowadzący też uczą o nowych technologiach.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na pierwszym roku wszyscy prowadzący i asystenci ( z wyjątkiem jednego zakładu) są mili i gotowi do pomocy. Niektórzy prowadzący sami proponują konsultacje, by dodatkowo wyjaśnić materiał. W przypadku gdy ktoś nie zaliczy czego, zawsze ma możliwość poprawy, a często też jest organizowany jeszcze jeden dodatkowy termin poprawkowy. Na drugim roku jest już trochę gorzej, ale nadal do przetrwania.
Dodatkowo zawsze wcześniej są określone terminy egzaminów, kolokwiów i określone zasady zaliczenia przedmiotu. Nie ma problemu z komunikacją mailową z prowadzącymi czy też między studentami. Nie zauważyłam, żeby panowała jakakolwiek rywalizacja między studentami. Na grupach roku co roku dostajemy materiały od starszych roczników, ale też często ludzie między grupami wstawiają opracowania czy też pytania z kartkówek.
Dodatkowo, w czasie zimy z powodu nieszczelnych okien na uczelni jest przeraźliwe zimno. Co roku zarówno studenci i prowadzący na zajęcia przychodzą w kurtkach i nikogo to nie dziwi.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam już drugi rok w jednym z akademików i bardzo polecam. Jest o połowę tańszy od pokoju na stancji i też jest dobry dojazd do uczelni. Nie jest to stereotypowy akademik, gdzie panuje wiecznie hałas i bałagan. Zdecydowana większość studentów skupia się na nauce i panuje bardziej naukowa atmosfera, niż imprezowa. Czasami zdarzają się imprezy (szczególnie organizowanych przez zagranicznych studentów), ale nie są one bardzo uciążliwe. Dodatkowo w akademiku jest siłownia, pokoje cichej nauki, sala telewizyjna i sala bilardowa.

Życie w mieście

Dojazd na uczelnie jest bezproblemowy, dojeżdża tutaj parę linii tramwajowych oraz autobusowych.
W Warszawie nie sposób się nudzić ;) Zwłaszcza na wiosnę, gdy zaczynają się wyjścia nad Wisłę!

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wiele osób idzie na farmację, ponieważ nie dostało się na medycynę i/lub chce poprawić maturę. Odradzam serdecznie każdemu, kto myśli, że odnajdzie się tutaj, jeśli nigdy nie chciał iść na farmację. Jest zbyt dużo nauki, by móc dobrze się przygotować do poprawy matury. Nie warto zabierać komuś innemu miejsca na uczelni i męczyć się. Do matury na tych studiach na pierwszy roku jedynie powtórzysz część chemii i botaniki, ale niewiele więcej. Zdecydowanie nie warto. Znam wiele osób, które poszło z takim zamiarem, ale dosłownie jedna osoba poprawiła maturę.
Aktualnie na wydziale trwa remont, z związku z tym panuje niesamowity chaos. Przykładowo, na drugim roku powinny się odbywać zajęcia z chemii organicznej, przez całe dwa semestry. Tymczasem, z powodu przeciągającego się nieskończonego remontu nie miałam żadnych zajęć praktycznych od października do teraz (tj. maj) i nadal nie mamy pewności, że wejdziemy na pracownię w tym semestrze. Na innych przedmiotach też laboratoria są też skrócone i okrojone. Prowadzący starają się jak mogą odrobić zajęcia, ale mimo wszystko studenci zostają pokrzywdzeni.

Farmacja, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bardzo dużo nauki. Osoby które nie miały matematyki rozszerzonej w liceum będą miały ciężko na zajęciach i będą musiały poświęcić na ten przedmiot dużo czasu. Chemia nieorganiczna z początku wydaje się łatwa niestety na zaliczeniu są problemy ze zdaniem. Jeśli myślałeś/łaś że farmacja jest łatwym kierunkiem to myliłeś się, jest niewiele czasu wolnego.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Większość wykładowców jej bardzo uprzejma. Jednak z niektórymi jest trudno się porozumieć i trzeba mieć wiele cierpliwości.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkań jest wiele tylko trzeba się liczyć z tym, że większość jest w starych kamienicach, które nie wyglądają zachęcająco.

Farmacja, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki na 1 roku jest porównywalna z liceum (zależy czy celujesz w oceny dostateczne czy bardzo dobre). Na 2 i 3 roku podobno jest jej znacznie wiecej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest średni. Typowe ,,rycie” na blachę wszystkiego bez logiki (co jest bardzo smutne ze względu na to, ze w liceum kładło sie znaczy nacisk na zrozumienie danego zjawiska/problemu) Biblioteka jest słabo zaopatrzona-bardzo mało egzemplarzy. Możliwości rozwoju jest dużo- na UMP jest dużo kół, konferencji. Niestety większość osób i tak ląduje w aptece. Dużo osób jest przekonana, że będzie pracować w wielkiej firmie farmaceutycznej i zbijać kokosy (moze z 5% absolwentów ma na to szanse ze względu na ogromna konkurencje i nie az tak duże zapotrzebowanie na farmaceutów w takich firmach).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera wśród studentów jest całkiem dobra, w mojej grupie nie ma wyścigu szczurów, staramy sobie pomagać. Gorzej jest z podejściem asystentów do studentów (wprowadzają nerwową atmosferę, nie pomagają)

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań są dość wysokie. Za pokój jednoosobowy w dobrej okolicy trzeba zapłacic około 800-900 zł.

Życie w mieście

Poznan sam w sobie jest fajnym miastem, nowoczesnym, dużo sie tu dzieje. Komunikacja miejska jest dobra.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bardzo żałuję wyboru tej uczelni. Ćwiczenia z chemii nieorganicznej to jakis koszmar, analizy, toki (nie wszyscy asystenci nie sa chętni do pomocy)- na innych uczelniach te zajęcia wyglądają całkowicie inaczej, bezstresowo.
To samo tyczy sie biofizyki, ktorej sami musimy sie uczyc (nie ma z tego wykładów, seminarek-tylko ćwiczenia), a ktora jest dla większość studentów ,,czarną magią”. Z biofizyki co tydzien przez cały semstr były wejściówki.

Farmacja, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok jest najprzyjemniejszy później już tylko gorzej z roku na rok.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Brak problemu ze znalezieniem pracy obecnie

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Brak wyścigu szczurów, wykładowcy bardzo różni w zależności od przedmiotu.

Jak jest z mieszkaniem?

550-700 zł pokój jednoosobowy.

Życie w mieście

Dojazd ok, większość zajęć w jednym budynku.

Farmacja, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Uczę się mniej niż w liceum. Ale jakość wiedzy jest tragiczna, byle by zaliczyć. A źródeł wiedzy nie da się znaleźć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć, dno totalne. Mają w nas wyjebane mimo tego, że jesteśmy zawodem nauczania. Konferencji dla studentów tego kierunku brak. Dostajemy zwroty za czynny udział w innych konferencjach (poster, wystąpienie). Koła są, ale głównie po to aby zacząć wcześniej magisterkę. Praca to tylko w aptece. Jak ktoś chce być ambitnym to go prowadzący zniechęcają. Na tej uczelni się człowiek uwstecznia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ludzie od 3 roku mają siebie dosyć. To nie wyścig szczurów tylko wyjebanizm i nienawiść. Ale jak ma być dobrze skoro dobrzy ludzie poszli na lekarski. Stosunek asystentów jest taki, że płacą im za edukację, a rozliczają z publikacji zarabiając najniższą krajową. Nie dbają o tę robotę, bo gówno zarabiają to jaki mogą mieć stosunek do studenta. Tak samo gówniany. Nie idźcie na ten kierunek błagam.

Jak jest z mieszkaniem?

Można znaleźć pokój 500-600 zł z opłatami w dobrym stanie i usytuowaniu. Akademik jeden dla zagranicznych cholernie drogi, a reszta średnie.

Życie w mieście

Nudne miasto, nic się nie dzieje. Chodzi się wciąż do tych samych dwóch klubów i dwóch barów. Nie warto tu mieszkać i przyjeżdżać.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kierunek na ten moment bez perspektyw, chyba że kogoś interesuje praca za 3500 zł na rękę gdzie za każdy błąd się płaci z własnej kieszeni, a niektóre mogą zabić pacjenta. Moja rada, nigdy nie bierzcie pod uwagę tego Comedium Magicum ta uczelnia jest chora.

Farmacja, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na początku trzeba się przestawić - to co w liceum trzeba było nauczyć się na jakiś 'sprawdzianik' tutaj jest co tydzień taki, na II roku po 2-3/tydzień, na III jeszcze więcej, jeszcze bardziej obszerne tematy. Na I roku można jeszcze wygospodarować trochę czasu dla siebie, bez książek. Na II jest już trochę gorzej, chociaż zależy dużo od prowadzących dane zajęcia. "Zabawa" zaczyna się tak naprawdę na III. Pierwsze dwa lata to rozgrzewka. Bardzo dużo materiału do opanowania z chemii leków i farmakognozji... nie raz są załamki, bo zwyczajnie nie można dać rady ogarnąć wszystkiego, a jedno goni drugie

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zajęcia ogólnie są dość ciekawe, chociaż zależy co kogo bardziej interesuje. Istnieje mnóstwo różnego rodzaju kół naukowych, na które można uczęszczać i rozwijać swoje zainteresowania.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Relacja prowadzący - student, zależy od prowadzącego. Student- student-> zależy, ale nie wszyscy chcą się dzielić informacjami, notatkami ... można powiedzieć ze jest wyścig, chociażby po to żeby dostać stypendium. Brak jest także integracji osób zarówno prowadzących i studentów między różnymi katedrami, rocznikami a nawet grupami w danym roczniku.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik jest o około 1/2 tańszy od wynajęcia mieszkania od osoby prywatnej. Z tego co słyszę można spokojnie uczyć się w akademiku, nie przeszkadzają sobie nawzajem. Minusem jest ponad / około godzinny dojazd z akademiku d9 wydziału.

Życie w mieście

Komunikacja dobra. Najgorzej jest w poniedziałki i wtorki - bardzo duże korki.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ja żałuję. Za dużo poświęcenia, straty czasu nad książkami, straty życia studenckiego, zdrowia, stresu jak dla tego kierunku. Za takie poświęcenie mgr farmacji powinien zdecydowanie więcej zarabiać .

Strony