Jesteś tutaj

Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych.

Znalezionych opinii - 11

Położnictwo, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Studia pochłaniają mnóstwo czasu. Zajęcia często od 7:30 do 17-20, a na większości musi być obecność obowiązkowa. Dużo zapychaczy typu psychologia, zdrowie publiczne, socjologia, filozofia i etyka. Są też przedmioty biologiczne jak embriologia, genetyka, biochemia i ścisłe - biofizyka. Anatomia nie ma nic wspólnego z opowieściami z wydziału lekarskiego, bo jest to kolejny zapychacz. Mamy bardzo dużo zajęć związanych z położnictwem i pielęgniarstwem, dzięki którym możemy naprawdę wiele się nauczyć! Pogrom sieje fizjologia człowieka. Jest to przedmiot bardzo wymagający, którego trzeba uczyć się już od pierwszych zajęć. Dużo materiału, cotygodniowe wymagające kartkówki i ciężkie kolokwia i egzamin. Drugi semestr to tylko kilka tygodni nauki na uczelni. Od kwietnia rozpoczynają się praktyki w szpitalach w grupach 3-5 osobowych. Praktyki trwają od kwietnia do połowy czerwca, następnie jest 2 tygodnie sesji letniej, a po niej zajęcia praktyczne są przez cały lipiec i cały wrzesień w Krakowskich szpitalach. Trzeba się liczyć z brakiem wolnego czasu i siedzeniem po kilka godzin na uczelni. Zajęcia są porozwalane po całym Krakowie, więc ciągle trzeba gdzieś się przemieszczać. Jest ciężko, ale pójście na praktyki już w kwietniu na pierwszym roku wynagradza ilość czasu i nauki na uczelni.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Po tym kierunku mamy pewną pracę jako położna. Można ją wykonywać już po licencjacie, aczkolwiek studiowanie w tym samym czasie magisterki jest ciężkie. Jest organizowane dużo konferencji.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na większości przedmiotów trzeba mieć 100% obecności. Wykładowcy nie są zbyt dobrze nastawieni w stosunku do studentów i ciężko jest cokolwiek załatwić.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik około 450 zł za pokój dwuosobowy. Mieszkanie: jednoosobowy 800-1000 zł, dwuosobowy 500-650 zł.

Życie w mieście

Kraków daje bardzo dużo możliwości i na pewno nie będziecie się tu nudzić.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru, aczkolwiek ilość praktyk w wakacje jest przerażająca, bo mamy tylko 4 tygodnie wakacji. Szkoda, że nikt nie wspomniał o tym przed rekrutacją, bo zastanowiłabym się nad wyborem może trochę dłużej. Jest ciężko, ale każdy znajdzie dziedzinę dla siebie, która go wciągnie i zainteresuje.

Położnictwo, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok studiów? 3/4 bezużytecznej wiedzy służącej tylko i wyłącznie do zmniejszenia liczby studentów. Wieczne niedomówienia, niedoinformowania studentów, pretensje, gnębienie na każdym kroku i poniżanie przy pacjentkach i personelu szpitala. Wykładowcy - położne z tytułem "doktora nauk o zdrowiu" (niektóre nawet nie potrafią dobrze pokazać w jaki sposób ubrać jałowe rękawiczki) czy panie z ledwo skończonym magistrem zachowujące się jakby były już po tytule doktora habilitowanego. Pierwszy rok to masa, jak już wspomniałam, bezużytecznej nauki. Zajęcia od rana do wieczora, do tego praktyki zawodowe już po pierwszym semestrze (gdzie nasza wiedza ogranicza się co do zmierzenia ciśnienia czy zmiany bielizny pościelowej). Sale ćwiczeniowe - podstawowy sprzęt posiadają, owszem. Szkoda tylko że większość ze sprzętu pamięta czasy Gierka, zaś nowszy ma do dyspozycji ta grupa ćwiczeniowa, która jest pod opieką "doktora nauk o zdrowiu".
Drugi rok - mniej zajęć, jednak dużo praktyk w szpitalu. Wiedza już bardziej przystosowana do kierunku. Wracając do praktyk szpitalnych pod pieczą opiekunów - grupa 8 osobowa idzie na 12 h na blok porodowy, gdzie (jak dobrze pójdzie) może urodzą dwie pacjentki. Koniec w końcu, 7/8 studentów nawet na takich praktykach nie przyjmie porodu czy nawet łożyska, a co za tym idzie, jest nijak przygotowana do pełnienia roli położnej podczas praktyk zawodowych.
Poza tym, wydział nauk o zdrowiu charakteryzuje się kompletnym brakiem organizacji. Jest milion wersji co do każdej załatwianej sprawy. Wysyłają studenta od drzwi do drzwi. Każdy mówi co innego. Ale i tak cała wina leży w nas - studentach. No a jakby inaczej?
Jedna z wykładowczyń zapytana dlaczego zachowuje się w tak chamski sposób względem studentów, odpowiedziała, że nauczyła się tego iż właśnie w taki sposób trzeba z nami postępować, bo w przeciwnym razie pozwalalibyśmy sobie na zbyt wiele. Czyli podsumowując - trzeba gnębić studenta i wywoływać u niego nerwicę bo w przeciwnym razie nic z niego nie będzie. Logika?

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości? Zastanówcie się dobrze czy chcecie zarabiać 1450 zł na miesiąc. Panie w Rossmannie zarabiają po 2500 zł.
A... no i w pakiecie po skończonych studiach macie nerwicę, podwyższone ciśnienie i nienawiść względem wykładowców. Sami sobie odpowiedzcie czy warto.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Kierunek położnictwo jest oblegany przez same kobiety. Więc, niedomówienia u naszej "słabej płci" są na porządku dziennym. Trzeba wybrać dobrego starostę, który ogarnie ten cały "syf" pomiędzy uniwerkiem a ludźmi z roku.
Co do wykładowców, na ich temat już się wypowiedziałam. Jeden lekarz raz, pytając naszą grupę z zajęć poprzednich, powiedział mi, że "nie wyglądam na taką, która by się nauczyła" (jestem blondynką). Po czym zamknęłam mu gębę recytując z pamięci notatki z poprzednich zajęć. Czy na uniwersytecie tego typu powinni wykładać ludzie osądzający studenta po kolorze włosów?
Rok temu rozpoczął studia na tym kierunku jeden chłopak, który po tym jak był traktowany przez wykładowców, pomimo iż bardzo chciał być położnym, zrezygnował ze studiów. Czy można wyśmiewać kogoś za powołanie? Tutaj owszem.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań są zależne od dzielnic w jakich mieszkamy. Najlepiej szukać mieszkania w centrum (dobra komunikacja z miastami takimi jak Bytom czy Zabrze gdzie musimy dojechać na 7 rano na praktyki). Jednak dojazd z centrum na Ligotę (dzielnica gdzie znajduje się sum) w godzinach szczytu to istna masakra. Co prawda, 12stka jeździ co 10 minut, ale autobus jest zazwyczaj spóźniony i zatłoczony. Ale co poradzić, Katowice to duże miasto, a jak na takie przystało, korki i spóźnienia to codzienność.
A właśnie, nie raz praktyki są w takich miastach jak właśnie Bytom, Zabrze czy Ruda Śląska gdzie, aby tam dojechać na 7 rano, trzeba wyjechać odpowiednio wcześnie. Oj dużo kawy pije się na tych studiach.

Życie w mieście

Na szczęście, Katowice są miastem rozrywkowym. Aby zapomnieć o tym całym syfie na uniwersytecie wystarczy przyjechać do centrum, wybawić się w klubie, pójść na słynną "Mariacką", poćwiczyć na siłowni, pójść na zakupy, iść na koncert, na mecz, no, po prostu, odreagować w każdy możliwy sposób.
Warto stworzyć sobie swoją "ekipę" znajomych i z nimi podenerwować się na uniwerek a następnie odreagować w każdy możliwy sposób, by chociaż na chwilę poprawić sobie humor i sprawić że na naszej twarzy pojawi się uśmiech.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Gdybym wiedziała wcześniej że ŚUM to taki syf - w życiu nie zdecydowałabym się na naukę tutaj. Ale jestem silna, przetrwam jeszcze ten rok. Pokażę im wszystkim że "ta, która wygląda na taką co i tak się nie nauczy" skończy te studia i będzie świetna w swoim zawodzie.
Nie dajcie się! Nie dajcie sobie wmówić że jesteście słabi! Wierzcie w siebie i swoje możliwości! A tym, którzy w Was nie wierzą śmiejcie się w twarz. Nic tak nie poprawia humoru jak to uczucie, gdy dopiecze się temu znienawidzonemu wykładowcy.
Powodzenia!

Położnictwo, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Strasznie dużo materiału zajęcia od 7 do 20... Zbyt dużo godzin przeznaczonych na zwykłe siedzenie i słuchanie tego jak ktoś czyta ze slajdów albo tableta.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości rozwoju są tylko brak chęci po tak odbywających się studiach.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Przeważnie stosunek wykładowców do studentów jest ok. Koleżanki głównie patrzą na siebie, mało współpracują ze sobą.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik prywatny super się mieszka.

Życie w mieście

Dojazdy na zajęcia są bardzo dobre.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Idąc na te studia byłam zafascynowana a teraz odwrotnie żałuję że studiowałam ten kierunek studiów na tej uczelni. Może podczas trzech lat znalazły się 3 osoby (położne) które wzbudziły we mnie zapał i zachwyt tym zawodem. Większość położnych poniża przy pacjentach studentów, są straszne, nie chcą z nami współpracować podkładają pod nogi kłody zamiast dzielić się doświadczeniem. Jedyne co nam pozwalają zrobić przy pacjentce podczas porodu to zmiana podkładów, wkładek, sprzątanie w sali.... Nawet podczas praktyk mała jest możliwość nauki... Czuję się w 30% przygotowana do pracy na porodówce mimo tego, że należałam do dziewczyn, które chciały coś robić, wykazywały inicjatywę. Wiele razy płakałam, byłam załamana i nie chciało mi się iść do szpitala na praktyki w 3 roku na dniówki i nocki w niedziele i soboty mając świadomość, że i tak nic się nie nauczę. Szłam tam i faktycznie nie myliłam się. Wiele sytuacji zostanie mi w pamięci. Czasu studiów nie wspominam miło... Nie polecam tej uczelni ani tego kierunku studiów.

Położnictwo, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki na pierwszym roku jest bardzo dużo. Zwłaszcza z anatomii i fizjologii co jest oczywiście potrzebne, ale przedmioty humanistyczne, biofizyka, biochemia itd pozostawiają wiele do życzenia ... Jest tego za dużo i jest to niepotrzebne. Na 1 roku brakowało mi oddziału położniczego, porodówki, neonatologii. Bardzo ciężki rok, zero życia towarzyskiego, mało wyjazdów do domu, wycieńczenie psychiczne i fizyczne.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Większość zajęć na wysokim poziomie, ale zdarzały się i takie gdzie podpierałyśmy ściany i zmarnowałyśmy np. 2 tygodnie naszego cennego czasu. Zaopatrzenie biblioteki - słabe, już w 1 dzień roku akademickiego ciężko jest dostać potrzebną książkę, dużo konferencji i warsztatów. Słabo widzę możliwości rozwoju po tym kierunku.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście prowadzących jest różne. Niektóre położne i pielęgniarki zachowywały się tak jakby miały nas za karę. Oczywiście są położne, które świetnie prowadzą zajęcia i aż miło się idzie ich posłuchać i coś przy nich nauczyć. Zależy od oddziału. Podejście lekarzy raczej na plus, nawet mam wrażenie, że to lekarze lepiej nas czasami traktowali. Relacje między studentami dobre, raczej sobie pomagamy.

Jak jest z mieszkaniem?

Różnie.

Życie w mieście

Komunikacja miejska ok. Dojazdy na zajęcia zależy z jakiej części Poznania. Dużo możliwości spędzania wolnego czasu - ale i tak przez naukę nie można było tego wykorzystać.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bardzo, ale to bardzo żałuję wyboru tej uczelni, a jeszcze bardziej kierunku. Drugi raz na pewno bym się na to nie zdecydowała.

Położnictwo, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ogrom, praktycznie bardzo mało życia towarzyskiego.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Konferencji dużo tylko czasem nie masz siły już na to chodzić, masz wrażenie ze 3/4 życia to budynki uniwersytetu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wyścig szczurów który normuje się na drugim roku.

Jak jest z mieszkaniem?

Tylko w nim śpisz :D

Życie w mieście

Uczelnia rozstrzelona jest po całym mieście i niestety trzeba jeździć pomiędzy budynkami na zajęcia, czasem to trudne bo masz różnice między tymi zajęciami 15 minut...

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję wyboru, pozbyłam się sama życia towarzyskiego.

Położnictwo, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach (UJK) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na 1 roku jest sporo trudniejszych przedmiotów. Trzeba przysiąść i się pouczyć ale na spokojnie można znaleźć czas wolny. Zajęcia są zazwyczaj od rana do wieczora 8-19. Na drugim roku przedmiotów jest mniej. Są ciekawsze. Zajęcia od 8-17. Na 3 roku są same praktyki na szpitali na różnych oddziałach. Są fajne, ciekawe, warte przeżycia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zajęcia są prowadzone sumiennie. Wiele rzeczy się powtarza dlatego łatwo jest zapamiętać. Biblioteka uczelniana wyposażona bardzo dobrze, lecz wiele książek dostępnych jest tylko na miejscu. Szkoła oferuje także studiowanie na poziomie doktoratu, co jest bardzo przydatne. W Kielcach jest mnóstwo szpitali, w których pracę można znaleźć na każdym z oddziałów.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców jest różne. Niektórzy są sprawiedliwi, inni mniej. Jednak koniec końców idzie się dogadać z każdym. Studenci nie walczą ze sobą. Nie ma wyścigów szczurów. Wiele prac wykonujemy grupowo, więc co za tym idzie pomagamy sobie nawzajem.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik jest to cena 370-400 zł. Pokoje 1, 2 i 3 osobowe z łazienką i mała kuchnia. Warunki przyzwoite ale pokoje są dość małe. Znajdują się w granicach 10-15 min spacerem od centrum. W akademikach jest dość głośno, ale da się przeżyć. Jest możliwość przenocowania kogoś za opłatą 10 zł. Mieszkania są różne. Za całe są to kwoty w granicach 900-1400 zł. Zazwyczaj pokoje 1 osobowe kosztują ok 400-550 zł. 2 osobowe ok 300-400 zł za osobę + dodatkowo opłaty. Bardzo dużo jest ofert aby wynająć pokój w domu jednorodzinnym z jakąś rodziną.

Życie w mieście

W Kielcach komunikacja miejska jest szeroko rozwinięta. Można się dostać w każdy kat miasta. Wydziały są porozrzucane po mieście, łatwo wszędzie dojechać. W amfiteatrze non stop dzieją się imprezy (koncerty, kabarety). Mnóstwo kin, teatr z dobrymi spektaklami. Dla miłośników zakupów są 2 wielkie galerie handlowe. Wiele barów i knajp. Kręgle, bilard, kluby z imprezami tematycznymi.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam wszystkim. Jednak są pewne wady. Jest pewne powiedzenie "to je Ujk - tego nie ogarniesz". Często się zdarzają błędy w planie, zmiany w ostatnim momencie, problemy w dziekanacie (ale to w każdej uczelni tak jest). Ale idzie się do tego przyzwyczaić. Co roku wchodzą nowe, ciekawe kierunki. Mnóstwo studentów zagranicznych. Polecam każdemu.

Położnictwo, Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Mniej niż w liceum. Choć przynajmniej w weekend musiałam usiąść do książek.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kiepskie, dalszy rozwój tylko w wąskim zakresie. Wrogie środowisko obecnie pracujących położnych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Z roku na rok podejście wykładowców bardziej wrogie. Na początku "Trzeba lat doświadczenia, żeby wykonywać dobrze ten cudowny zawód", na końcu "Masz z tym problem, nie pomogę Ci, chyba się do tego nie nadajesz."

Jak jest z mieszkaniem?

Nie korzystałam.

Życie w mieście

Zajęcia makabrycznie rozbite. Nie raz 1,5-3 h przerwy w środku dnia, a później zajęcia do 20.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie idźcie na położnictwo, zarobki beznadziejne, praca ciężka, pogarda wśród pacjentów i własnego środowiska.

Położnictwo, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

O wiele więcej nauki, dużo czasu trzeba jej poświęcić, dużo niepotrzebnych przedmiotów.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć wysoki, wyjazd za granicę po skończeniu studiów.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wszystko zależy od podejścia wykładowcy, relacje między studentami raczej dobre.

Jak jest z mieszkaniem?

Mam własne mieszkanie.

Życie w mieście

Dojazd na zajęcia bezproblemowy, dużo form spędzania wolnego czasu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję wyboru kierunku i uczelni.

Położnictwo, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka wygląda zupełnie inaczej w porównaniu do liceum. Trzeba samemu szukać skąd czerpać wiedzę, a nie jak w liceum np. nauczyć się 10 stron z podręcznika.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo szeroka oferta kół naukowych, możliwość udziału w konferencjach i możliwość rozwoju zainteresowań związanych z kierunkiem studiów.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Życzliwi wykładowcy. Relacje między studentami należą do mniej przyjemnych. Nie jest to wyścig szczurów, ale polega to na tym, że każdy widzi tylko koniec własnego nosa. Studenci nie pomagają sobie nawzajem.

Życie w mieście

W mieście brak jest dostatecznej ilości parkingów. Komunikacja miejska jest dobrze zorganizowana.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeżeli miałabym dokonać wyboru jeszcze raz, nie poszłabym na tą uczelnie i nie wybrałabym tego kierunku.

Położnictwo, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na bieżąco nie trzeba się dużo uczyć, wejściówki porównywalne ilością materiału do sprawdzianów, zajęcia praktycznie trwają od 8 do 18 więc czasu wolnego wiele nie ma, zdawalność wejściówek z kilku przedmiotów to loteria tak na prawdę i niezbyt zależy od wiedzy.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Najlepsze są zajęcia praktyczne bo tak na prawdę na nich najwięcej się uczymy.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie dało się zauważyć wyścigu szczurów do tej pory, jednak poziom z jakim zostali przyjęci ze względu na próg jest zauważalny, osoby przyjęte w ostatnich listach kiepsko sobie radzą.

Jak jest z mieszkaniem?

Im wcześniej się dostaniesz na studia tym szybkiej znajdziesz mieszkanie w lepszej cenie. Im później tym gorzej i drożej.

Życie w mieście

Komunikacja miejska jest w Katowicach ok o ile nie mieszka się daleko od uczelni i nie w centrum bo korki są czasem tragiczne, drogę którą można przejść w 30 min w godzinach szczytu autobus jedzie nawet 40 min, czasu wolnego dużo nie ma wiec nie imprezujemy zbytnio, ale na mariackiej można znaleźć coś dla siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jestem z małopolski wiec żałuje bo na dojazd tracę dużo czasu ale ogólnie ok.

Strony