Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 80

Weterynaria, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (SGGW) - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok jest ciężki, ponieważ trzeba przestawić się z licealnego trybu na ten studencki. Nauki jest dużo - szczególnie na takich przedmiotach jak anatomia czy histologia. To nad nimi spędza się najwięcej czasu przez cały pierwszy rok, również przez to, że są to przedmioty warunkujące przejście na kolejne lata. U nas na roku sporo osób nie podołało temu i albo zostało na pierwszym roku albo zrezygnowało z tych studiów. Ważna jest systematyczność, bo wtedy łatwiej przychodzi nauka do kolokwiów i egzaminów. Duża ilość książek jest dostępna w bibliotece, warto z nich korzystać podczas nauki + na anatomię przyda się, choć nie jest niezbędna, czaszka krowy lub konia. Pomimo dużej ilości nauki ja bardzo dobrze wspominam pierwszy rok, bo jest to też rok poznawania nowych ludzi, wielu nowych wydarzeń, imprez studenckich (też tych w akademiku czy na kampusie). Po 3 roku nauki jest już zdecydowanie mniej, ale to nie znaczy, że nie ma jej wcale.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na uczelni funkcjonuje koło naukowe, prężnie działa też IVSA (międzynarodowe stowarzyszenie studentów weterynarii), są organizowane różne konferencje, ale... Zajęcia prowadzone są raczej na bardzo średnim poziomie, na palcach jednej ręki można policzyć prowadzących, którzy opowiadają o danym temacie z pasją i chce się ich słuchać. Jedno trzeba przyznać - w przeważającej większości prowadzący są mili i ostatecznie, przepychają też studentów ze swojego przedmiotu. Zajęcia nie przygotowują nas ani trochę do wykonywania zawodu, prawie zupełnie nie ma zajęć praktycznych, rządzi teoria. Prowadzący wprost mówią, że żeby czegoś się nauczyć trzeba chodzić do warszawskich lecznic, w których baaardzo często studenci traktowani są jako tania siła robocza, dodatkowo trzeba się zobowiązać do chodzenia w dane dni w ciągu tygodnia (najlepiej żeby to nie był jeden dzień w tygodniu, bo kto tu posprząta? Przecież nie lekarz...). W zamian lekarze od czasu do czasu coś pozwolą zrobić. W lecznicach wiedzą, że jak nie ten student, to przyjedzie następny, bo jest ich wystarczająco do pomocy. Jasne, polecam praktyki, bo gdzieś zawodu trzeba się nauczyć, ale według mnie lepiej poszukać takiego miejsca w wakacje, poza Warszawką, gdzie lekarze nie traktują studenta jak bezpłatnej sprzątaczki. Uważam, że to uczelnia powinna nam zagwarantować zdobycie takich podstawowych umiejętności jak zakładanie wenflonu czy wykonanie iniekcji domięśniowej, bo to podstawy podstaw, które uda się na zajęciach wykonać jednej osobie z grupy (albo nawet i nie). Ostatnie dwa semestry to staże, które tylko z nazwy brzmią tak szumnie i dumnie. Ja zupełnie inaczej wyobrażałam je sobie, kiedy oglądałam plan studiów w wakacje przed pierwszym rokiem. Dla przykładu - staż z chirurgii małych zwierząt trwa 3 dni po 5,5h (!), staż z chorób wewnętrznych małych zwierząt szalone 5 dni. Staże z chorób dużych zwierząt to też jakaś pomyłka - staże odbywają się kilkaset kilometrów poza Warszawą, oczywiście dojazd na własną rękę i własny koszt. A jak student nie ma jak dojechać to już jego problem. I żeby jeszcze te staże wyjazdowe trwały tyle żeby mogły nas czegoś nauczyć... Dodatkowo studenci English Division, którzy studiują na SGGW na takich samych warunkach, jak polscy studenci, traktowani są o niebo lepiej - to my na stażach po nich sprzątamy, to my oglądamy zabiegi w Klinice Koni zza ich pleców, oni mają mniejsze grupy studenckie, a jak coś im się nie podoba to napisana przez nich skarga rozpatrywana jest przez władze wydziału na ich korzyść. Zupełnie inaczej traktowane są jakiekolwiek skargi czy zażalenia od polskich studentów. Coraz większa liczba absolwentów, otwieranie nowych wydziałów na innych uczelniach nie wpływa korzystnie na perspektywy zawodowe. Sektor małych zwierząt wszystkich absolwentów nie pomieści. Tych, którzy wiążą swoją przyszłość ze zwierzętami gospodarskimi ciągle ubywa, a do Inspekcji za 2500 zł wynagrodzenia, bez perspektyw podwyżki, nikt trzeźwo myślący pracować nie pójdzie, po tak ciężkich i wymagających studiach, które trwają 5,5 roku.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera między studentami jest w miarę ok, ja nigdy na własnej skórze nie odczułam jakoś mocno "wyścigu szczurów", chociaż też nie uważam, że można powiedzieć, że go nie ma. W sumie, według mnie, tylko ludzie ratują te studia, gdyby nie znajomi to można oszaleć. Prowadzący są różni, w większości mili, ale zdarza się też, że można poczuć się zgnojonym. Większość wykładowców ma dość wygórowane wymagania - próg zaliczenia 75% to nie jest rzadkość czasem zdarza się też, że pytania układane są na podstawie książek czy artykułów, które nie są wymienione w sylabusach jako wymagane.

Jak jest z mieszkaniem?

Pokój około 1000 zł, akademik 350-450 zł.

Życie w mieście

Stolica to stolica więc jeśli chodzi o komunikację miejską jest ok. Wydarzeń kulturalnych też jest pod dostatkiem tyle, że na weterynarii jest trochę ograniczona możliwość korzystania z nich. Jeśli ktoś bardzo potrzebuje pracować to też jakoś da radę, tyle, że będzie mieć znacznie trudniej.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli faktycznie czujecie powołanie do ratowania zwierząt to wszystko przetrwacie, wszystkie kłody rzucane pod nogi, każdą fanaberie prowadzącego i tylko dzięki własnej pracy będziecie świetnymi lekarzami weterynarii. Na SGGW idzie się tylko dlatego żeby skończyć renomowaną uczelnię. Jednak ile uczelnia może ciągnąć na takiej renomie? Jeśli ktokolwiek liczy na cokolwiek to się przeliczy. Jeśli jesteś osobą, która nie wie, co ze sobą zrobić po maturze i zaczynasz zastanawiać się nad weterynarią to zrezygnuj. Studia ciężkie i długie, a i po studiach różowo nie jest (po skończeniu studiów staż z urzędu pracy za 800 zł miesięcznie, który trwa pół roku). Ja osobiście weterynarii na SGGW NIE POLECAM. Może jeśli uczelnia przestanie chwalić się tylko tym, że jest jedną z najbogatszych uczelni w Polsce, a zacznie inwestować w studenta np. zagwarantuje dojazd na miejsca zajęć, które odbywają się poza Warszawą, kupi jakieś fantomy, na których będzie można ćwiczyć, a prowadzący faktycznie zaczną uczyć praktycznych rzeczy na przedmiotach klinicznych to studia tu będą mieć większą wartość. Jednak, dla zainteresowanych, nie zapowiada się na jakieś większe zmiany w tych kwestiach.

Automatyka i Robotyka, Politechnika Warszawska (PW) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W liceum się nie uczyłam w ogóle (a byłam w czołówce najlepszych absolwentów). Na studiach trzeba było się zacząć uczyć i to dużo. Przez całe studia 4 książki, reszta to notatki z zajęć, prezentacje wykładowców i materiały z poprzednich lat. Na pierwszym roku wolnego nie ma zbyt dużo (dojeżdżałam codziennie 30 km), potem się nauczyłam studiować i znalazłam jeszcze czas na pracę. Im bliżej końca studiów, tym jest łatwiej. Pierwszy rok ma za zadanie odsiać słabszych studentów.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kończę najlepszą uczelnię techniczną w kraju, więc możliwości rozwoju i dobrej pracy są większe niż gdziekolwiek indziej. Zajęcia są prowadzone bardzo różnie - są takie na naprawdę wysokim poziomie, a są i takie które nie wnoszą zbyt wiele. Dużo fajnych kół naukowych, żałuję ze nie byłam członkinią. W bibliotece jest wszystko, system biblioteczny sprawnie działa online.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wyścigu szczurów nie ma. Studenci sobie pomagają. Starsi przekazują młodszym materiały, możliwe pytania na egzaminy itp - trzeba tylko wiedzieć gdzie szukać. Wykładowcy mają różne podejście, zwłaszcza do kobiet. Są tacy, którzy wszystkich oceniają sprawiedliwie i odnoszą się z szacunkiem, są tacy u których kobiety mają przechlapane, ale zdarzył się też taki jeden (przez 6 lat studiów), u którego to mężczyźni mieli problem z zaliczeniem.

Życie w mieście

Komunikacja ok, ale szybko zaczęłam jeździć na uczelnię autem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ze względu na prestiż uczelni polecam. To co bym zmieniła, to bardziej świadomie słuchała na zajęciach, zamiast rysować, rozmawiać i odpuszczać zajęcia.

Biotechnologia, Uniwersytet Warszawski - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Od 2018 roku jest nowy program studiów - podobno trudniejszy, ale nie widzę tego po pierwszej sesji. Wiadomo że jest nowy materiał, natomiast duża część była w liceum (na profilu biol-chem oczywiście).
Książek żadnych nie trzeba było kupować (przynajmniej na I semestr) - polecam natomiast serię "Krótkie wykłady" PWN - zwłaszcza biochemię! Dostawaliśmy skrypty (na biochemii i chemii) na podstawie których były układane kolokwia.
W systematycznym uczeniu się (które w końcu trzeba zacząć stosować ;) pomagały bardzo wejściówki - kilka prostych pytań, żeby na pewno wiedzieć co na danych zajęciach będzie się działo - naprawdę nic strasznego ;)
Ogromnym plusem jest ilość zajęć praktycznych - dwukrotnie większa niż wykładów. Z tego wynika, że to co trzeba umieć to bardziej opanowanie pewnych procesów i mechanizmów, a nie czysta podręcznikowa wiedza i definicje.
Przedmioty na I roku:
I sem.:
- biochemia (bardzo ważna - ocena liczy się do pracowni licencjackich itp.)
- chemia nieorganiczna
- różnorodność biologiczna
- ekologia z ochroną środowiska
- informatyka i matematyka dla biologów
II sem.:
- biologia komórki
- chemia organiczna
- genetyka z inżynierią genetyczną
- statystyka

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Wyposażenie laboratoriów na Wydziale Biologii jest bardzo dobre - zwłaszcza w zakładzie biochemii. Daje duże możliwości prowadzenia ciekawych zajęć.
Jest mnóstwo kół naukowych, mają spotkania późnym popołudniem, ale jeśli kogoś coś konkretnego zaciekawi, to nie jest to żaden problem.
Trudno, będąc na I roku powiedzieć coś o karierze po studiach, ale widzę jedno - bardzo mało ofert Erasmusa dla Wydziału Biologii :(

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest genialna - wiadomo że do ludzi na roku trzeba mieć szczęście, ale ze strony uczelni relacje ze studentami są świetne - nie ma presji, więc nie ma wyścigu szczurów, wykładowcy i prowadzący to klasyczny typ szalonych naukowców - przezabawni, trochę zakręceni i z ogromną wiedzą i pasją.

Życie w mieście

Wydział Biologii jest bardzo blisko centrum - ok. 15 minut tramwajem.
Dojazd jest dość dobry, są 3 opcje:
- autobus do Pomnika Lotnika
- autobus do Banacha
- tramwaj do Wawelskiej
Od każdego przystanku trzeba przejść ok. 6 minut

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli jesteś ekstrawertykiem to super, jeśli nie - udawaj że nim jesteś, to się naprawdę sprawdza i opłaca ;)
I nie zniechęcaj się do tych studiów widząc matematykę i informatykę w programie - to wszystko jest do przeżycia, większość osób z mojego roku zdawała na maturze podstawę z matmy ;)

Automatyka i Robotyka, Politechnika Warszawska (PW) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki sumarycznie porównywalna z liceum, jednak inaczej rozłożona. W liceum - równomiernie przez cały rok, na studiach - w dwutygodniowym zrywie przedsesyjnym. Sama sesja to już wakacje. Spokojnie dałam radę pracować na 3/4 etatu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Wysoko.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Świetna, prowadzący są przemili, ze strony studentów bywa różnie - masa jest dekadentów, którzy narzekają na studia, a tak naprawdę nie wiedzieli na jaki kierunek przychodzą.

Inżynieria nanostruktur, Uniwersytet Warszawski - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jak dla mnie - dla osoby która nie pisała matematyki rozszerzonej na maturze - ten kierunek jest ogromnym wyzwaniem, nauki jest strasznie dużo, a kolokwia i egzaminy bardzo trudne. Barak czasu na realizowanie pasji i barak czasu wolnego.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom bardzo wysoki, są koła naukowe i dobrze zaopatrzona biblioteka.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jest to kierunek prowadzony na dwóch wydziałach: na wydziale fizyki atmosfera bardzo przyjazna jeśli mam z czymś jakoś problem to jest to mi wytłumaczone, wykładowcy bardzo mili. A na wydziale chemii różnie, profesorowie mili a ćwiczeniowcy różnie, często nie udzielają konkretnej odpowiedzi na pytanie, bo wg nich powinniśmy znać już na nie odpowiedz.

Życie w mieście

Łatwy dojazd, tramwajami lub autobusami. Miejsc do spędzania czasu wiele w końcu to Warszawa.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Zacznijcie się uczyć już w wakacje!!! Głównie matematyki jeśli ktoś jest po biolchemie. Kierunek jest bardzo trudny i stawiane są bardzo duże wymagania, decydując się na niego ja musiałam całkowicie zrezygnować z życia towarzyskiego i moich pasji. Ale są tez osoby którym udało się to pogodzić. Ogólnie wydział fizyki jest bardzo ładny i nowoczesny i bardzo miła atmosfera tam panuje. Na zajęcia mimo ze trudne chodzę z przyjemnością, zajęcia na tej uczelni są milion razy lepsze od zajęć w liceum.

Filologia włoska, Uniwersytet Warszawski - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest bardzo ciężko. System podobny jak w liceum czy gimnazjum - masa prac domowych w formie ćwiczeń, kartkówek, sprawdzianów. Praca w parach przy każdym możliwym zadaniu co jest dosyć żenujące. Ogólnie spędza się większość czasu nad książkami jeśli faktycznie zaczyna się naukę języka od zera.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Studenci pozostawieni w dużej mierze sami sobie - sekretariat nie robi nic, ogólnie panuje chaos i dezorganizacja.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zależy od wykładowców - znajdą się tacy co są w porządku, ale niestety znajdą się i tacy którzy nie są. Przez to, że jesteśmy podzieleni na małe grupki to praktycznie nie znamy się z osobami spoza nich. Wydział nie zorganizował żadnego wyjazdu czy spotkania integracyjnego.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam w Warszawie z rodzicami, więc ciężko mi się wypowiedzieć aczkolwiek zakładam, że jako iż jest to stolica to mieszkania mogą nie należeć do najtańszych.

Życie w mieście

Komunikacja miejska faktycznie dogodna, wszędzie można nią dojechać. Przez to, że jest to duże miasto to każdy może znaleźć miejsce dla siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Trochę żałuje, bo mam wrażenie, iż uczenia jedzie bardziej na renomie niż na faktycznym poziomie. Ale wiadomo - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

Ekonomia, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (SGGW) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki w porównaniu z liceum mniejsza, jak człowiek jest sprytny to większość zaliczy małym nakładem pracy. W porównaniu do następnych lat na pierwszym roku najmniej interesujące i wymagające przedmioty. Niepotrzebne przedmioty rolnicze co semestr, które można byłoby zastąpić czymś przydatniejszym.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć zależy od wykładowców, większość jest pozytywnie nastawiona na studenta i prowadzi swoje zajęcia w sposób interesujący. Zaopatrzenie biblioteki jest na dobrym poziomie, student znajdzie wszystko czego potrzebuje. Co jakiś czas odbywają się konferencje i warsztaty w których udział mogą wziąć chętne osoby. Jest sporo kół naukowych więc student może rozwijać swoje pasje. Uczelnia daje możliwość rozwoju jeśli chce się z tego skorzystać.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców do studentów jest z reguły pozytywne, między studentami też raczej nie ma rywalizacji, chociaż zdarzają się wyjątki:)

Jak jest z mieszkaniem?

Pokój 2-osobowy w akademiku to koszt ok.450 zł, warunki są w porządku (jak na akademik), pokoje bardzo małe.

Życie w mieście

Komunikacja miejska jest dobrze rozwinięta, z każdego końca miasta da się bez problemu dojechać na uczelnię, chociaż nie jest ona położona w zachwycającej lokalizacji. W wolnym czasie każdy znajdzie coś dla siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na kierunku ekonomia i zarządzanie po 2 semestrze odbywają się praktyki rolnicze, z którymi jest sporo bezsensownej pracy. Warto przemyśleć czy na pewno człowiek chce w każdym semestrze uczyć się przedmiotów rolniczych, które nic nie wniosą do Twojego życia. Poza tym uczelnia bardzo pozytywnie nastawiona do studenta.

Bezpieczeństwo Żywności, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (SGGW) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Przez pierwsze dwa lata jest sporo nauki. To ile czasu trzeba poświęcić na naukę to indywidualna sprawa ja nigdy nie miałam problemów z nauką i nie ślęczałam nad książkami raczej. Ogólnie jeśli nie jesteś totalnym tłukiem to myślę, że sporo wolnego czasu jest. Wg. mnie nie jest ciężko.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Mój rocznik był pierwszym rokiem, w którym otwarto ten kierunek więc dużo na nas testowano. Biblioteka +, na wydziale są różne koła, szkolenia tematyczne płatne prowadzone przez firmy zewnętrzne. Są to studia I stopnia więc później można iść na magisterkę na jakiś inny kierunek bądź zacząć pracę (polecam tryb praca + mgr zaocznie). Po bezpieczeństwie jesteś ukierunkowany na pracę w przemyśle spożywczym ew. w sanepidzie. Dział jakości, dział R&D więc warto przemyśleć czy chce się w tym pracować i czy w miejscu w którym planujemy żyć są takie zakłady. W samej Warszawie chyba nie jest lekko bo firmy produkcyjne są poza miastem więc dojazdy :)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera bardzo dobra, podejście prostudenckie, miłe panie w dziekanacie, zawsze idzie się dogadać i ogólnie jest dość miło. Wyścigu szczurów raczej nie zauważyłam ale to też zależy od ludzi na roku chociaż to chyba też specyfika uczelni (nie typowo dla karierowiczów?)

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmowałam pokój. Aktualnie koszt wynajmu samodzielnego pokoju na Ursynowie to ok. 900 zł, akademik taniej oczywiście i zagwarantowane bardziej studenckie życie, dostęp do notatek, szerokie grono znajomych

Życie w mieście

Warszawa duże miasto, jak dojadę, google i wszystko jasne :)

Biologia, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (SGGW) - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dla mnie ilość nauki była optymalna, bardzo odpowiadał mi od początku system nauki na studiach (w czasie semestru 2-3 kolokwia z ćwiczeń i sporo nauki do sesji). Ale nie każdemu to pasuje i pojawiają się problemy z zaliczeniem. Ja mogłam przez cały semestr poświęcać znacznie mniej czasu na naukę niż w liceum. Zajęcia są 5 dni w tygodniu, ale nie każdego dnia są ćwiczenia. W kolejnych latach zdarza się, że zajęcia są tylko 4 dni w tygodniu (na mgr 3 dni).
Przez pierwsze trzy lata studiów uczyłam się wyłącznie z książek (polecanych przez prowadzących ćwiczenia lub wykładowców) dopiero od 4 roku chodziłam na wykłady. jeśli chodzi o liczbę książek - co najmniej jedna na przedmiot; większości nie warto kupować, tym bardziej, że jest dobrze zaopatrzona biblioteka.
Ostatnie semestry (6 licencjatu oraz 3 i 4 mgr) są znacznie luźniejsze, ale i tak odbywają się wykłady i ćwiczenia. W ramach studiów odbywa się praktyki (160 h) oraz uczestniczy w wyjazdach terenowych (również z noclegami) - osobiście bardzo sobie to cenię.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom jest dobry ze wskazaniem na bardzo dobry. Minusem jest spora liczba zajęć w formie seminaryjnej - mało różnią się od siebie. Oczywiście zdarzają się zajęcia słabe, ale ogólnie jest nieźle. Dużo zależy od tego jaki styl zajęć lubisz.
Biblioteki są dobrze zaopatrzone, mają dostęp do większości baz czasopism naukowych, bez problemu realizują wypożyczenia międzybiblioteczne i zagraniczne.
Po kierunku biologia można pracować np. we wszelkich organach okołoweterynaryjnych i ekologiczno-środowiskowych (sanepid, inspekcja weterynaryjna, powiatowy lekarz weterynarii, laboratoria weterynaryjne, toksykologiczne i epidemiologiczne ; w szkołach, instytutach żywienia itp).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera dobra, wyścigu szczurów nie zauważyłam, dużo zależy od rocznika studentów i prowadzących :-) najgorzej dziekanat i kontakt z władzami uczelni wypada :-) ale da się żyć.

Jak jest z mieszkaniem?

Nie korzystałam z akademika.

Życie w mieście

Akademiki są w kompleksie uczelni (max 10 min pieszo na zajęcia - nawet na drugi koniec kampusu), poza tym pub, bufety, sklep, ksero. Dojazd do centrum dobry - 5 min do metra i 15 metrem. studentów obowiązują bilety ulgowe. Liczne muzea (warto sprawdzać kiedy obowiązują darmowe wejścia), galerie sztuki, centra handlowe, kluby. Zimą liczne lodowiska miejskie, w podmiejskich lasach (dojazd komunikacją miejską) możliwość pożyczenia nart, rowerów. Dobrze zorganizowana sieć ścieżek rowerowych i rowerów miejskich veturillo. W sezonie organizowane są imprezy rolkarskie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję co nie znaczy, że nie mam na co narzekać.

Kierunek lekarski, Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM) - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok nie jest wymagający czasowo, jeśli nie przytłacza Cię uczelnia i potrafisz się do niej zdystansować. Większość osób popada jednak w wir stresu odnośnie zajęć i regularnych zaliczeń, przez co poświęca wiele uwagi na naukę, która nie zawsze jest efektywna, głównie ze względu na to, że jeszcze nie wie, na co zwracać uwagę czytając literaturę, będąc na zajęciach. Pierwszy i drugi rok to czas wypracowywania schematu radzenia sobie z obszernym materiałem, specyfiką egzaminów testowych i ustnych oraz niejednokrotnie sztucznie nakręcanym stresem - to nie jest koniec świata, jeśli podejdziesz do egzaminu czy kolokwium w drugim terminie, nie wolno dać się zwariować. Po przejściu tych dwóch adaptacyjnych lat zaczynają się kierunki kliniczne, które niejednokrotnie są zdecydowanie bardziej absorbujące, więc można rozwinąć swoje zainteresowania. Jeśli jednocześnie opanowałeś strategie nauki do zaliczeń/sesji to spokojnie jesteś w stanie znaleźć czas na rozwijanie swojego hobby i działalność pozanaukową.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na uczelni odbywa się wiele konferencji, jednak głównie są to konferencje studenckie, wobec czego poziom naukowy nie jest wysoki i rozmija się z oczekiwaniami ambitniejszych słuchaczy. Oferta kół naukowych jest natomiast bardzo bogata i niejednokrotnie poziom Twoich osiągnięć zależy od Twoich ambicji i poświęconego czasu - możesz w formie słuchacza przychodzić na spotkania koła, a możesz też występować na konferencjach, pisać prace naukowe, czy jeździć na zagraniczne staże.
Jeśli chodzi natomiast o codzienne zajęcia na uczelni i w klinikach to niestety ich poziom zdecydowania zaniżany jest przez ilość nieciekawych seminariów, prowadzonych bez zaangażowania ze strony wykładowców. Zajęcia kliniczne odbywają się czasem w ekstremalnie dużych grupach, np. 8-9 osób na jednego asystenta, więc rozwój umiejętności praktycznych jest znikomy. Brak szafek studenckich dla wszystkich studentów stwarza problem z pozostawianiem swoich rzeczy osobistych, na oddziałach brak miejsc odpoczynku/przerwy dla studentów, brak platform edukacyjnych, z których studenci mogliby korzystać w czasie po zajęciach w klinice. Aspekty te po 4 latach zajęć klinicznych budzą wiele irytacji i zniechęcenia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na uczelni zmienia się fluktuacyjnie - w okresie sesji studenci potrafią wykazać się ogromną rywalizacją, niejednokrotnie panuje niechęć wobec rozprzestrzeniania informacji między sobą. Jeśli chodzi o asystentów nie ma reguł - można trafić na wspaniałych, inspirujących lekarzy i naukowców, a można również zasypiać z nudów na zajęciach lub oburzać się na poziom ich kultury osobistej i kontaktu z pacjentem.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań w Warszawie kształtują się od 700-1000 za pokój jednoosobowy w mieszkaniu 2-5 osobowym, kawalerka ok. 1400-2000 zł. Nie mam orientacji, co do cen akademika, na I roku cena oscylowała w okolicach 500 zł za miejsce w 2-osobowym pokoju. Bardzo ważna jest dogodna komunikacja, bowiem korki w Warszawie są w stanie wydłużać czas Twojego powrotu z uczelni z 15 min do 90 minut.

Życie w mieście

Komunikacja miejska najlepiej prosperuje, jeśli chodzi o sieć tramwajową oraz metro. Autobusy są obarczone bardzo dużym ryzykiem utknięcia w korku, co sprawia, że nie przyjeżdżają one na czas, a dotarcie do celu nieuchronnie wydłuża się, czasem do absurdalnych wymiarów.
Warszawa oferuje natomiast bogatą sieć kulturalną, czy usług gastronomicznych i handlowych, jednak musimy liczyć się z tym, że cena np. kawy na mieście będzie ok. 30-50% wyższa niż w Katowicach.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Warszawa jest miastem dla osób dynamicznych i dysponujących odpowiednim zapleczem finansowym - możesz oczywiście wspomagać swój budżet dorabiając lub starając się np. o stypendium naukowe. Należy liczyć się z kosztami życia oraz kosztami czasu straconego podczas załatwiania spraw w mieście. Warto zainwestować np. w rower lub korzystać z rowerów miejskich w miesiącach letnich. Warto znaleźć mieszkanie blisko miejsca, w którym odbywa się 75% zajęć akademickich. Jeśli chcesz się rozwijać - warto brać udział w kołach naukowych, gdyż tam praktyki nauczysz się lepiej, niż na zajęciach klinicznych w ogromnych grupach studenckich. Możesz przez te studia przejść bez zaangażowania, a możesz z nich wycisnąć coś dla siebie, zwłaszcza, że miasto samo w sobie również oferuje rozwój, także pozauczelniany. Na pewno życie w Warszawie wymaga sporo cierpliwości, wyrozumiałości, czasu i pieniędzy. W zamian otrzymujemy wyższe wykształcenie, doświadczenie życia w 2-milionowym mieście, możliwości rozwoju np. w dziedzinie języków obcych, co może nam otwierać perspektywy działania również poza Polską. Czy warto poświęcać na to 6 lat swojego życia - odpowiedz sam.

Strony