Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 598

Farmacja, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Za dużo nauki za mało czasu. Nawet nie ma kiedy spać.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Brak możliwości rozwoju. Asystenci niemili chamscy chcą tylko kogoś wyrzucić.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wyścig szczurów chamstwo i obrażanie.

Życie w mieście

Komunikacja miejska lepiej iść na nogach, brud menele i pijaństwo.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie polecam nikomu. Wybierzcie jakakolwiek inna uczelnie niż UM Łódź.

Analityka medyczna, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki o wiele więcej, dodatkowo jest to inna nauka. Każdy musi wszystko ogarniać sam. To nie liceum, że nauczyciel będzie katować Ci głowę, że nie zaliczyłeś sprawdzianu. Tutaj sam za siebie odpowiadasz. Jeżeli nie jesteś człowiekiem zorganizowanym to będzie ciężko. Ale jest mega satysfakcja po sesji, w której jest najmniej nauki. Najgorzej jest przed nią, bo wszystko się kumuluje, nie mówiąc już o zaległych kolokwiach. W tygodniu kilka wejściówek, tj. niewiele materiału, a często. Codziennie trzeba po kilka godzin. Książki to ksero z akademika, albo pdf na których można sporo zaoszczędzić. Zajęć sporo, więc i mało czasu wolnego. Na 3 roku jest najgorzej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo szerokie, ale to jest kwestia tylko i wyłącznie studenta. Jego ambicji i mobilizacji. Trochę ciężko, bo niewiele czasu na dokształcanie się.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wyścig szczurów jest, ale wymuszony przez kilka osób, które są tępione na roku. (ok. 40 osób liczy cały rok) Dzielimy się notatkami w grupie, niestety nie ma między nimi komunikacji. :( Jeżeli chodzi o asystentów to zależy od katedry. Są i rewelacje jak i 'potwory'.

Jak jest z mieszkaniem?

W akademiku jest drożej niż na stancji. Pokój 1-os. 400-800 zł, dwójka 300-500 zł za os.

Życie w mieście

Komunikacja miejska bardzo dobra (polecam 5-mies bilet). Masę atrakcji: basen, teatr, kino, centra handlowe, lodowisko, trampoliny, kluby, bary, kawiarnie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie spinać się, bo to nie pomaga. Nie robić sobie wrogów. Uczyć się regularnie, bo później jest ciężko nadrobić. Uczelnia bogata, nie żałuję. Wszystko nowoczesne. Lublin brzydki i okropne drogi.

Mikrobiologia, Uniwersytet Wrocławski - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Zdarzają się dni cięższe i luźniejsze jak wszędzie. Nauka do egzaminów i zaliczeń trochę przeraża ilością, ale jest do przejścia. Najgorszy aspekt to zajęcia porozrzucane po całym dniu, z wielogodzinnymi okienkami, w skutek czego zależnie od miejsca zamieszkania można siedzieć na uczelni od 8 rano do 20, jeśli nie opłaca się jechać do domu i wracać z powrotem na uczelnie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Są koła naukowe więc są i możliwości. Co do przedmiotów zależnie od prowadzącego, jedni trafiają na wymagającego i ciężko im zdać inni na bardziej lajtowego. Gorzej jeśli kolokwia dla wszystkich grup układa ten wymagający prowadzący, ale z pomocą przychodzą książki. Co do biblioteki to polecam uniwersytecką i ksero obok wydziału, które też wielokrotnie przychodzi z pomocą w kwestii skryptów.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Studenci przyjaźni, tworzą się grupy, które następnie przebywają raczej w swoim własnym gronie. Brak wyścigu szczurów i ludzie raczej pomocni. Również wykładowcy i asystenci są w miarę ogarnięci i służą pomocą. Są jednak wyjątki, wiadomo, zawsze trafią się tacy, którzy zamiast uczyć wolą studentów przysłowiowo "udupić".

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są drogie, pokój z dobrą lokalizacją w centrum ok. 800 zł. Miejsce w pokoju 2-osobowym w akademiku to koszt 441 zł, w 3-osobowym 390 zł. Jedynka kosztuje 700-800 zł czyli podobnie jak w mieszkaniu prywatnym a standardy nieporównywalnie lepsze.
Życie w akademiku nie koncentruje się głównie wokół imprez i głośnej muzyki, jeśli ktoś chce się uczyć to ma taką możliwość.

Życie w mieście

Komunikacja raczej w porządku, Wrocław należy do miast dobrze skomunikowanych. Czasem zdarzy się jednak kilka zepsutych autobusów i w skutek czego spóźnienie na uczelnie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Minusem jest lokalizacja instytutu mikrobiologii na Psim Polu, która niejednokrotnie utrudnia dotarcie na uczelnie. Często zdarzają się korki, zwłaszcza w godzinach 14-17.
Na plus jest zdecydowanie ilość zajęć praktycznych - w laboratoriach. Jeśli ktoś jest zainteresowany życiem bakterii kierunek mocno polecam, jeśli nie do końca niestety odradzam. Koncentruje się on bowiem na patrzeniu w mikroskop, które z początku może wydawać się fajne, jednak z czasem człowiek się tym nudzi.

Pielęgniarstwo, Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Było znacznie ciężej niż w liceum. W pierwszym semestrze zajęcia od 8 do 20, czasami nawet później, więc nie liczcie na dużą ilość czasu wolnego. Było bardzo dużo przedmiotów, z czego większość kończyła się już po pierwszym semestrze. Przedmioty - mniej i bardziej przydatne. Mam wrażenie, że wiele z nich było tzw 'zapchaj dziurą' - humanistyczne przedmioty, które w niewielkim stopniu miały wpływ na naszą prace w zawodzie. Najważniejsze (i najciekawsze) były zajęcia w pracowni. Przebrane w mundurki uczyłyśmy się praktycznych rzeczy. W drugim semestrze odbywają się praktyki śródroczne - dwa tygodnie w szpitalu. Wspominam je bardzo dobrze, pierwsze kroki w relacjach z pacjentami i wykorzystanie umiejętności, których nauczyłyśmy się na pracowni. W semestrze letnim 6 egzaminów wspominam jako dość stresujące przeżycie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć zależy w dużej mierze od wykładowcy i jego humoru. Biblioteka zaopatrzona średnio (plus za self-desk). Na WUM-ie jest wiele kół naukowych, które prowadzą świetną działalność. Jest wiele możliwości rozwoju - od wspomnianej działalności w kole, poprzez udział w konferencjach, warsztatach, kursach...

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy traktują nas dobrze, wiedzą jak ciężki wybraliśmy zawód, szanują i zachęcają do pracy i nauki. Czasami dochodzi do komicznych sytuacji, w których wykładowcy robią problemy z powodu zupełnych błahostek.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkanie w Warszawie jest drogie. Należy się liczyć z kosztem ok. 1000 zł za normalnej wielkości pokój w ładnym i w miarę nowoczesnym mieszkaniu. Sama mieszkam w akademiku i polecam, szczególnie z uwagi na cenę (ponad 400 zł za pokój dwuosobowy). Warunki mogłyby być lepsze, ale nie narzekam.

Życie w mieście

Zawsze znajdzie się coś fajnego, żeby spędzić czas w Warszawie :) Komunikacja miejska jest bardzo dobrze zorganizowana, jest wiele autobusów i tramwajów, więc nie trzeba czekać długo na przystanku. Z dojazdami jest różnie, czasami przerwa pomiędzy zajęciami nie wystarcza na przejazd z jednego miejsca na drugi, ale zdarzało się to rzadko.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję, że studiuję na WUM-ie. Uczelnia daje bardzo dużo możliwości rozwoju, wystarczy tylko że sami się tym zainteresujemy. Jest dużo rzeczy, który mogłyby być zmienione, ale ogólnie polecam tę uczelnię i gdybym miała znowu wybierać gdzie iść na studia - bez zawahania znowu wybrałabym studia na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku króluje biologia molekularna i anatomia. Na biologii należy dokładnie przerobić Genetykę Medyczną Drewy oraz Krótkie wykłady z biologii molekularnej. Warto skupić się również na treściach przekazywanych na wykładach. Anatomii warto uczyć się z Bochenka lub Skawiny, zależy to od asystenta. Do zaliczenia egzaminu trzeba się skupić na treściach wykładowych. Dobrze zaopatrzyć się w atlas fotograficzny Mc Minna, gdyż zawarte w nim zdjęcia łudząco przypominają nasze preparaty. Warto także zwrócić uwagę na pytania z konkursu Scapula aurea z lat poprzednich. Histologia to głównie wykłady i materiał z ćwiczeń. Na każdych ćwiczeniach odbywają się wejściówki. Bardzo w porządku katedra. Wymagającym przedmiotem jest parazytologia. Tu trzeba się przyłożyć poświęcając uwagę nauce ze skryptów uczelni, podręcznikom Kadłubowskiego, Buczek oraz wykładom. Do reszty przedmiotów wystarczają prezentacje.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zajęcia są na wysokim poziomie, jednocześnie asystenci, przynajmniej większość, jest wyrozumiała i chętnie dzieli się sugestiami, na co zwrócić uwagę oraz tłumaczą dokładnie sprawiające problem zagadnienia. Prężnie działa około 60 kół naukowych i IFMSA, gdzie można się zapisać niezależnie od roku studiów. Biblioteka jest dobrze zaopatrzona i nigdy nie miałam problemu z otrzymaniem potrzebnej pozycji. Coraz bardziej rozszerza się oferta atrakcyjnych zajęć fakultatywnych, np. zakupy z dietetykiem, projektowanie diet leczniczych, taniec, rysunek, chór.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Dużo zależy od asystenta. Niektórzy są nieco złośliwi, ale zdecydowana większość chce jak najwięcej nam przekazać i pomóc. Studenci między sobą dzielą się materiałami, przepływ informacji również nie jest zaburzony. Im wyższe lata, tym "wyścig szczurów" jest bardziej wyraźny, jednakże są to marginalne przypadki.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny kawalerki to od 700 zł wzwyż.

Życie w mieście

Miasto jest bardzo dobrze skomunikowane, co ułatwia sprawę, gdyż budynki uczelni są rozrzucone po mieście. W okolicach Starego Rynku są liczne obiekty gastronomiczne oraz kluby, gdzie można miło spędzić czas.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Fakt, że studenci z innych uczelni przenoszą się do CM UMK, mówi sam za siebie :)

Dietetyka, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Plan jest tragiczny. Jednego dnia przyjeżdżamy na 2 h zajęć, następnego dnia zajęcia są od 8-18, po to by kolejny dzień był wolny. Na pierwszym roku jest mało nauki, a masa przedmiotów "zapychaczy".

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia skupia się na niepotrzebnych przedmiotach, zaś przedmioty bezpośrednio związane z dietetyką są prowadzone, kolokwialnie "na odwal". Ciągle (na każdym przedmiocie) wałkowane są te same kwestie (węglowodany, białka, tłuszcze, witaminy, minerały i kilka rodzajów diet). Nie są przekazywane najnowsze doniesienia, badania i informacje w dziedzinie dietetyki. Należy dokształcać się we własnym zakresie. Ilość praktyk (na których często student jest po prostu wykorzystywany) woła o pomstę do nieba!

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Kompletny brak szacunku wykładowców do studentów. Panuje ogólny chaos.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań w Bytomiu są stosunkowo tanie, jednak trzeba się przygotować na wycieczki miedzy Zabrzem a Bytomiem.

Życie w mieście

Najbliższe formy rozrywki znajduje się 30 minut drogi autobusem w Katowicach.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Generalnie uważam te studia za ogromną stratę czasu. Jeżeli ktoś ma w sobie wiele pasji i cierpliwości, a do tego potrzebuje "papierka" to będzie odpowiedni kierunek dla niego.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta III roku studiów niestacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Sporo ale do zniesienia, najciężej z anatomii (jeden z nielicznych przedmiotów, z których profesor wymaga prawdziwej wiedzy ale usłyszycie też opinie, że "wszystkich specjalnie uwala").

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć słaby chyba, że się trafi na wymagającego asystenta co się chyba zdarza rzadko... Biblioteka piękna i nowa ale bez książek.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Miła i bezstresowa.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań coraz wyższe z roku na rok (aktualnie 800-900 za pokój jednoosobowy, 500-600 za dwu).

Życie w mieście

Komunikacja miejska bez zastrzeżeń więc z dojazdami na uczelnie nie ma problemu, miasto ładne i dużo możliwości rozrywki.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie polecam uczelni, bo można się prześlizgnąć nic nie umiejąc na kolejne lata i sama wolałabym żeby więcej ode mnie wymagano.

Kierunek lekarski, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest oczywiście dużo więcej w porównaniu z liceum i uważam, że u nas trzeba na nią poświęcić sporo czasu. Głównie na anatomię :) Ja miałam mało wolnego, ale to kwestia organizacji, na pewno da się wykombinować trochę przestrzeni dla siebie w tym wszystkim. Grunt to systematyczność. Korzystamy z książek polecanych przez katedry właściwie tylko na anatomii i histologii, na resztę przedmiotów wystarczą prezentacje, ew. uczelniane skrypty do nabycia w pobliskim punkcie ksero - Maglu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć zależy od asystenta, na jakiego się trafi, niemniej jednak - oceniam go na dość wysoki. Ważniejsze przedmioty są w większości dobrze prowadzone, a kadra w większości kompetentna. Biblioteka była dotąd okropna, jeśli chodzi o wygląd, teraz jest remontowana i mam szczerą nadzieję, że to się zmieni ;) Do tej pory było też w niej mało miejsca. Za to na bazę jako taką nie mogę narzekać - korzystałam w ciągu roku z wielu całkiem rozchwytywanych pozycji, m.in. z atlasów anatomicznych w wyśmienitym stanie, i nie było problemem ani je upolować, ani potem przedłużyć. Co do konferencji, warsztatów itd. to już niewiele mogę powiedzieć, bo nie korzystałam, aczkolwiek coś się dzieje ;) Na pewno opłaca się zapisać do IFMSA, wtedy zawsze coś ciekawego do roboty wpadnie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest ogólnie na plus. Zdarzają się kłopotliwi/nieco niekompetentni asystenci, ale to raczej niemiłe wyjątki. Jedna katedra na I roku słynie z mało prostudenckiego podejścia, ale da się z nią wygrać :) I naszemu rocznikowi całkiem nieźle to poszło, więc nie ma czego się bać. Poza tym nie doświadczyłam jakichś specjalnych trudności ze strony większości katedr. Relacje między studentami też są dobre, wiadomo, zależy od grupy, w jakiej się jest - są u nas i grupy bardzo mocno zgrane, i obojętne sobie, i nienawidzące się, wydaje mi się, że tak jest wszędzie... Ogólnie pomagamy sobie, na grupie rocznikowej też panuje przepływ informacji i materiałów, ja to oceniam dobrze :)

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny pokoju wahają się od 600-1000 zł, to widełki ilustrujące dość skrajne odchyły w jakości mieszkań :) W akademiku 3-osobowy pokój kosztuje w granicach 300-400 zł, 1-osobowy dla kontrastu - ok. 700 zł, choć tutaj nie jestem pewna, czy na I roku jest możliwe otrzymanie "jedynki". Więcej nic nt. akademika nie powiem, bo nie mieszkam, aczkolwiek warunki są mocno... średnie. Lepiej chyba zainwestować w pokój w mieszkaniu ze studentami lekarskiego czy innego kierunku wymagającego dużej ilości nauki. Bardzo dużo ludzi mieszka na Wrzeszczu, to okolice GUMedu, ale Gdańsk jest ogólnie dobrze skomunikowany, więc można szukać dalej, byleby był dobry dojazd - bo tam na pewno będzie nieco taniej.

Życie w mieście

Jw., komunikacja miejska w Gdańsku jest świetna, większość miejsc jest bardzo dobrze skomunikowana, we wszystkie miejsca, w które chciałam dojechać w ciągu roku, dotarłam bez najmniejszego problemu :) Dodatkowo jest tu mnóstwo ścieżek rowerowych, istny raj dla rowerzystów. Za to z poruszaniem się samochodem w godzinach szczytu jest ciężko, ale to jak w każdym większym mieście. Sam uniwerek znajduje się ok. 5-10 minut pieszo od przystanku tramwajowego, na którym zatrzymuje się naprawdę sporo linii łączących różne punkty miasta - i tę drogę wybiera większość studentów, aczkolwiek autobusem też można tu dotrzeć. Miasto - no cóż, przepiękne. Nie mówię tylko o starówce ;) Dodatkowo do dyspozycji jest całe Trójmiasto przecież, no i morze!!! Możliwości spędzania wolnego czasu jest oczywiście mnóstwo, inna sprawa, czy znajdzie się na nie choć chwilę, hehe ;D

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie - polecam uczelnię. Uważam, że reprezentuje całkiem wysoki poziom nauczania (uśredniając, bo anatomia akurat stoi chyba na najwyższym możliwym :D). Budynki może nie są najśliczniejsze i najnowsze, ale użyteczne :D Wszystko odbywa się w jednym miejscu, tzw. Collegium Biomedicum, ewentualnie 4-7 min od "kampusu" (w szpitalu lub Atheneum Gedanense Novum :D), co jest baaaardzo na plus. Sam szpital - jego część, Centrum Medycyny Inwazyjnej, wygląda jak w amerykańskich serialach i ma naprawdę świetne możliwości. Druga, stara część szpitala, póki co odstrasza, ale właśnie buduje się Centrum Medycyny Nieinwazyjnej, które go zastąpi, ma być ukończone w przeciągu kilku najbliższych lat, akurat zdążą pewnie na Wasze zajęcia kliniczne, na moje już trochę też :) Poza tym, większość przedmiotów-zapychaczy nie sprawia naprawdę problemu, poza dodatkowo embriologią i chemią, ale też da się przejść, po prostu trzeba trochę czasu na to poświęcić, a nie jak w przypadku reszty :D Dodatkowo miasto i morze wynagradzają sporo :) No i nie da się ukryć, to jedna z bardziej prestiżowych uczelni medycznych w kraju, po I roku stwierdzam, że nie bez powodu.

Kierunek lekarski, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku króluje anatomia i histologia, są oczywiście inne przedmioty, ale nie są one czasochłonne i nie ma większych problemów ze zdaniem ich. Anatomii uczyliśmy się przede wszystkim z Zarysu Anatomii Adama Krechowieckiego, Bochenka, wykładów. Egzamin jest dość ciężki, ponieważ to test wielokrotnego wyboru. Przyznam szczerze-anatomia wymaga przede wszystkim systematyczności. Asystenci bardzo różni, to przede wszystkim od nich zależy postrzeganie tego przedmiotu przez studentów. Histologia (z embriologią) jest lżejszym przedmiotem, na większości zajęciach wejściówki, kolokwia również wielokrotnego wyboru, asystenci i zakład są bardzo fair wobec studentów. Wymagane były wykłady, Zabel lub Sawicki, seminaria z embriologii.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka ma spory zasób, jest odnowiona, a czytelnia to świetne miejsce do nauki, wiele kół naukowych, ale ciężko mi teraz wypowiadać się na ten temat, na pierwszym roku nie byłam członkiem żadnego z nich.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Uczelnia bardzo dobrze działa, jesteśmy o wszystkim informowani, dziekanat nie robi żadnych problemów. Nasz rocznik bardzo sobie pomaga, dzielimy się materiałami, studenci są pomocni i przyjaźni. Asystenci różni, ale jeśli ktoś się uczy, wszystko jest w porządku.

Jak jest z mieszkaniem?

Pokój w mieszkaniu to około 700 zł miesięcznie.

Życie w mieście

Szczecin może być atrakcyjny, przez ten rok nie poznałam go dobrze, ale na nudę nie można narzekać. Jest deptak z pubami, kluby, na dłuższy wyjazd można wybrać się nad morze lub do Berlina.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ten rok to przede wszystkim nauka. Ten kierunek studiów jest przede wszystkim dla pracowitych.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku (UMB) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu do szkoły średniej nauki jest o wiele więcej, ale z czasem da się przyzwyczaić. Z perspektywy czasu początek był trudny nie tylko ze względu na ilość materiału, ale również na fakt przebywania w całkowicie nowym miejscu wśród obcych w tamtym momencie ludzi. Jeśli chodzi o przedmioty to na UMB na pierwszym roku z dużych przedmiotów mamy anatomię, biochemię, histologię z embriologią i biofizykę. Ten ostatni przedmiot objętościowo duży nie jest, ale ludzie na niego narzekali (włącznie ze mną) ze względu na bardzo ograniczone prostudenckie podejście. Jeśli chodzi o 3 pozostałe to: Anatomia - fajny przedmiot, bardzo dobrze prowadzony, asystenci nastawieni na nauczenie studentów, a nie ich uwalenie. Początkowo sprawia problemy ze względu na obowiązującą łacinę, ale uwierzcie mi po miesiącu szybciej będziecie łapać nazwy łacińskie, niż polskie. Biochemia - profesor bardzo prostudencki, ćwiczenia bardzo przyjemne. Generalnie ciężkość przedmiotu odczuwa się 5 razy w ciągu roku - 4 kolokwia + egzamin. Generalnie u nas biochemia jest trochę nietypowa, bo zarówno kolokwia i egzamin mają formę opisową, ale na spokojnie idzie ogarnąć :) Histologia - wszystko zależy od asystenta na którego się trafi. Dla niektórych zaliczenie ćwiczeń było problemem ze względu na upierdliwość prowadzącego, któremu nie podobał się odcień różu lub fioletu. Ogólnie zmienił się kierownik tego zakładu i cały czas są wprowadzane zmiany, więc ciężko powiedzieć w jakim kierunku to będzie szło. Pozostałe przedmioty z wyłączeniem pierwszej pomocy, gdzie można się ciekawych rzeczy dowiedzieć funkcjonują na zasadzie wynudzenia się.

Do wad uczelni zaliczyłbym obowiązkowe wykłady, które jak dla mnie nic nie wnoszą. Wiedzę zdobywa się pracą indywidualną w mieszkaniu/bibliotece, a wykłady się generalnie przesypia. Jeśli chodzi o plan to pierwszy rok ma plan elegancki, a drugim z tym planem jest gorzej (niektóre grupy mają dużo bezsensownych okienek). Jak będzie dalej? Zobaczymy :)

Jeśli chodzi o książki... Po szkoleniu bibliotecznym bochenka się na pewno dostanie, a co do reszty książek zależy od wylosowanego numerka :) Jeśli chodzi o biochemię obowiązuje tylko jedna książka, której autorem jest poprzedni kierownik zakładu profesor Bańkowski. Histo - starczy Zabel, dla ambitnych Sawicki. Jeśli chodzi o anatomię - ucz się z czego chcesz, byleby pod rozpiskę na stronie zakładu.

Czas wolny - dla chcącego nic trudnego. Poza nauką ludzie spotykają się, chodzą do kina, na siłownię, udzielają się w IFMSA. Jak człowiek umie zagospodarować dobrze czasem problemu nie będzie :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

UMB jest obecnie krajowym naukowym ośrodkiem wiodącym i to czuć. Generalnie działa wiele kół naukowych, sekcja sportowa, organizacje kulturalne, także do wyboru do koloru. Jeśli chodzi o kierunek studiów nie ma co go rozpatrywać w sferze marzeń. Zarówno studia, jak i przyszła praca to jest zapierdol, który w naszym kraju nie jest doceniany... Niestety... Ale jedno jest pewne. Po zakończeniu edukacji będzie się pracowało w wyuczonym zawodzie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jeśli chodzi o podejście asystentów to jest tak jak wszędzie - bywa różnie: od zaangażowanych po olewających temat poprzez miłych i chcących uwalić. Ale ostatecznie da się przeżyć. Jeśli chodzi o ludzi to w znacznej większości baaaaaardzo spoko, rzekłbym nawet zajebiści, chociaż rodzynki też się zdarzają. Idąc na studia nie spodziewałem się, że poznam tyle wspaniałych ludzi. Wyścigu szczurów nie odczuwam na własnej skórze. Dzielenie się materiałami - zjawisko powszechne :)

Jak jest z mieszkaniem?

Można mieszkać w akademiku lub znaleźć stancję. Jeśli chodzi o mieszkania w granicach 400-600 zł można wynająć pokój z wliczonymi mediami i internetem :)

Życie w mieście

Białystok to nie Warszawa, odkryciem stulecia to nie jest. Miasto moim zdaniem sielskie, spokojne. Nie oznacza to, że nie ma gdzie wyjść. Są kluby, kina, fajne knajpy. Moje potrzeby są przez to miasto zaspokojone :D

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Po pierwsze - dobrze przemyśl decyzję, czy medycyna to jest na pewno to co chcesz w życiu robić, bo nie oszukujmy się, lekki kawałek chleba to nie jest. Po drugie moim zdaniem poziom na uczelniach jeśli chodzi o kwestię dydaktyczną jest zbliżony - wszyscy uczymy się z tych samych książek, także decyzję o wyborze miejsca studiowania moim zdaniem nie warto uzależniać tylko od miejsca w rankingu, ale również od czynników ekonomicznych, odległości od domu itp. Po trzecie - jeśli stwierdzisz, że podejmujesz właściwą decyzję i dostaniesz się na studia to nie przejmuj się ewentualnym porażkami, idź do przodu, by osiągnąć wymarzony cel.

Jeśli chodzi o Białystok - to nie jest dziura zabita dechami, bo leży na wschodzie. Dla mnie to fajne miasto z dobrą uczelnią medyczną. Także, jeśli chodzi o UMB - polecam :)

Strony