Jesteś tutaj

Biologia na Uniwersytecie Gdańskim - opinie

Główny budynek wydziału biologii
Główny budynek wydziału biologii

W niniejszym artykule znajdują się opinie studentek biologii studiujących na Uniwersytecie Gdańskim. Ostatnia opinia pochodzi ze stycznia 2016 roku. Polecam lekturę.

Jeżeli jesteś studentem i chcesz podzielić się opinią na temat swojej uczelni i kierunku zapraszam do wypełnienia specjalnie przygotowanej ankiety.

Studentka I roku, styczeń 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na uczelni jestem 4 dni w tyg. (chociaż niektóre wykłady nie są obowiązkowe i można jakiś dzień dodatkowo sobie darować), najdłużej od 8:15 do 15:45. Pod koniec pierwszego semestru odpadły mi niektóre ćwiczenia i zostały mi tylko 3 dni nauki w tygodniu. Materiału jest dużo, jednak większość informacji prowadzący przekazują elektronicznie (np. prezentacje), a książki można znaleźć na chomiku i w bibliotece. Na ostatnich wykładach niektórzy wykładowcy pokazują prezentacje od początku i wskazują na co zwrócić szczególną uwagę. Mam na roku osoby, które pracują i bez problemu wszystko zaliczają. Jeśli nauczyciel w liceum nie olewał swojego przedmiotu, a uczeń przygotowywał się do sprawdzianów, to na UG może mieć nawet oceny bardzo dobre. Ja się zupełnie nie przemęczam na tym kierunku jest lepiej jak w liceum. Jeszcze na tym kierunku są zajęcia terenowe w lasach lub nad morzem - bardzo ciekawe doświadczenie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Przy uczelni jest biuro karier, można tam zawsze zajrzeć. W bibliotece można znaleźć sporo książek. Koła naukowe mają ciekawe zajęcia w terenie np. obrączkowanie mew lub nietoperzy. Na większości ćwiczeń, każdy pracuje przy mikroskopie samodzielnie, więc po liceum można się trochę usamodzielnić w tej sprawie :D

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Moi wykładowcy są bardzo sympatyczni, chcą pomóc zaliczyć egzaminy, a nie "uwalić" cały rok. Prowadzący ćwiczenia to zwykle młodzi doktoranci, także sympatyczni, ludzcy. Jedynie jak ktoś się nie stara, to ich nastawienie może się zmienić.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmuję pokój dwuosobowy, cenowo wychodzi 490 zł x2 (internet i wszystko inne w cenie), a do uczelni mam 2 km. Mieszkania szukałam w lipcu. Polecam przed wynajmem sprawdzić, czy w pokoju nie występuję wilgoć jest wentylacja, bo można się nabawić grzyba na ścianach. Czy pokój jest zamykany na klucz, żeby nie było w nim nieproszonych gości podczas nieobecności.

Życie w mieście

W Gdańsku autobusy kursują bardzo często, na moją uczelnię trafiają się co 5-10 minut. Przy uczelni jest restauracja Manekin z najlepszymi naleśnikami na świecie! Przy akademikach są kluby, gdzie można wyskoczyć na karaoke, a jak nie tam, to bardzo blisko jest do Sopotu na "monciaka".

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli lubisz przyrodę, roślinki, robaczki, to kierunek jest dla ciebie. Jednak jeśli wybierasz go, żeby poprawić maturę, to po miesiącu zrezygnujesz, bo materiał nie pokrywa się z tym co jest wymagane na maturze.

Fiolka


Studentka III roku, grudzień 2015 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ogólnie bardzo ciężko wspominam pierwszy rok. Niesamowity nacisk na naukę, brak wymaganych książek w bibliotekach. Pierwszy rok był niesamowitym przesiewem. Szczególnie ze słynnym przedmiotem "chemia organiczna", gdzie ponad 40 osób miało warunek, wiele osób zrezygnowało z kierunku. Głównie byliśmy niemile traktowani przez prowadzących, zniechęcali swoim podejściem do nauki. Wolnego prawie w ogóle nie miałam na pierwszym roku. Jeżeli chodzi o moje spostrzeżenia, kiedy jestem na trzecim roku - dzięki ankietyzacji na wydziale, młodszym rocznikom jest łatwiej, uproszczony program i zmiana prowadzących.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Żadne. Dlaczego? Już na wejściu miałam niesamowite trudności ze zdobyciem praktyk. Na kierunku ścisłym, kompletny brak praktyki, muszę wkuwać już niezależnie od roku. Konferencji czy debat - ŻADNYCH! Nie mamy możliwości wykazania się. Z moich informacji, które uzyskuję od znajomych z innych uczelni, mają oni możliwość napisania referatu na daną konferencję bądź publikację, co podbija im średnią i mają możliwość zdobycia Stypendium Rektora. Koła - dramat! Koła u nas działają dwa razy do roku, na Noc Biologów oraz na Bałtycki Festiwal Nauki. Tak po za tym spotkań nie ma, działań żadnych nie ma. Sama osobiście ganiam na koło naukowe na WPiA zajmujące się kryminalistyką. Możliwości - uważam, że to zależy od temperamentu danej jednostki i to jak się uczył na studiach, czy został zauważony przez odpowiednie osoby.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Głównie durna rywalizacja i wyścig szczurów pomiędzy studentami. Brak chęci współpracy oraz złośliwość. Podejście prowadzących - zmienia się wraz z rokiem do studentów. Na 1 roku byli dla nas paskudni i wredni. Będąc na 3, są bardziej wyrozumiali i chętniej tłumaczą dany materiał. Wynika to też z wielu ankietyzacji wydziałowych, gdzie nie raz i nie dwa zostali za swoje zachowanie obsmarowani.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania bardzo drogie.
Obniżony socjal - podwyższona opłata za akademiki. Lepiej wynająć stancję z kilkoma osobami.

Życie w mieście

Komunikacja w Gdańsku trochę na UG upadła. 3 tramwaje w godzinach szczytu co dwadzieścia, piętnaście minut, zapchane.
Wolny czas - chyba teraz tylko puby, bo Gedanię zamknęli, a wynajęcie salek kosztuje nie mało. Brak większych zniżek (ponad 15%) na jakieś zabawy.
W przeciwieństwie do takiego Olsztyna, gdzie za wejściówkę na basen płaci się dychę i siedzisz ile chcesz na Aquasferze.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie idźcie na UG, nie polecam z wielu, wyżej wymienionych względów, bo tylko zmarnujecie czas. Lepiej iść na UWM na tego typu kierunki ze względu na fachowe laboratoria, możliwość super rozwoju, nowych maszyn i wielu przedmiotów praktycznych, gdzie lepiej się nauczycie.

Ola