Jesteś tutaj

Kierunek lekarski na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu - opinie

Collegium Maius UM w Poznaniu - By Radomil talk, CC BY-SA
Collegium Maius UM w Poznaniu - By Radomil talk, CC BY-SA

W niniejszym artykule znajdują się 3 opinie studentów kierunku lekarskiego studiujących na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Ostatnia opinia pochodzi z kwietnia 2016 roku.

Jeżeli jesteś studentem i chcesz podzielić się opinią na temat swojej uczelni i kierunku zapraszam do wypełnienia specjalnie przygotowanej ankiety.

Student VI roku, kwiecień 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest ciężko. Książek dużo, ale w grę wchodzi głównie anatomia. Jest czas na imprezy, zwłaszcza jak komuś nie zależy na samych 5.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć raczej przeciętny. Dużo ciekawych konferencji. Koła naukowe są, ale nie oszukujmy się poza pisaniem prac niewiele praktyki wnoszą w życie. Jedyne co polecam to wolontariat w SOR na Szwajcarskiej bo można się dużo nauczyć. Ale to dopiero po 4 roku.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera bardzo przyjazna i sympatyczna. Raczej nikt nie krzyczy i większość nauczycieli jest pomocna.

Jak jest z mieszkaniem?

Cena pokoju 1 os. to 600-800 zł. Akademiki od 300 do 700 zł.

Życie w mieście

Poznań jest super miastem, zwłaszcza jeśli chodzi o życie studenckie. Jest dużo imprez i eventów. Wszędzie się dojedzie bez problemów.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli chodzi o kierunek lekarski, to nie polecam. Nauki dużo a same studia są tak na prawdę bułką z masłem w porównaniu z pracą po ich ukończeniu. Pieniądz marny, trzeba się prosić o możliwość nauki na specjalizacji. Odpowiedzialność ogromna, a co za tym idzie i stres. Życie jest jedno. Jeśli nauka to nie Twoja pasja plus nie masz w rodzinie lekarza, który Ci pomoże po studiach to lepiej iść na stomatologię. Mniej nauki, mniej odpowiedzialności, a kasa się zgadza i zgadzać będzie zawsze, bo każdy człowiek musi regularnie chodzić do dentysty.

kk


Studentka IV roku, luty 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku większość z nas jest ambitna, uczymy się wszystkiego, ze wszystkiego. A materiału ( w porównaniu do teraz) i tak nie jest dużo, przy czym jak wiele osób uważa - przedmioty na 1 i 2, jeszcze nawet na 3 roku niezbyt wiele maja z medycyną. I rzeczywiście, prawdziwe kliniki zaczynają się dopiero na 4 roku, ale to, co zostało w głowie z lat początkowych przydaje się :) Przy tym - czas na 1. roku wspominam wyjątkowo dobrze - to było coś nowego, nowe rzeczy, nowe miejsca, nowi ludzie. Integracje, imprezy, ciągle gdzieś się wychodziło. Teraz każdy ma "swoją ekipę" i głownie z nimi się trzyma, a czasu na wyjścia jest coraz mniej, bo i egzaminów coraz więcej :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości jest naprawdę wiele. Jeśli chcesz korzystać - korzystasz do woli. Jest mnóstwo konferencji, na naprawdę wysokim poziomie, organizowanych zarówno przez studentów, jak i lekarzy. Koła naukowe praktycznie przy każdej klinice, działające i naukowo, i praktycznie. Poziom zajęć... różnie. Są kliniki, kiedy chce Ci się rano wstawać i iść na te zajęcia, bo dużo się dzieje, wiele z nich wynosisz, asystenci się starają, i to widać! A są i takie, na które żeby wstać musisz sobie powtarzać ".. jeszcze tylko 3 dni..." :P

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców do studentów.. błędne koło od zawsze. Studenci od około 3. roku rezygnują z chodzenia na wykłady, bo są nudne, nic nie wnoszą, więcej się skorzysta jeśli zostanie się w domu i samemu coś na dany temat przeczyta, z kolei wykładowcy, usprawiedliwiając się, twierdzą że skoro nikt nie przychodzi na wykłady, to po co się maja starać. Mogą ten czas na przygotowanie czegoś, poświęcić na coś innego. Kto ma rację? No właśnie... Relacje między studentami - to chyba zależy od grupy i ludzi w niej. Są grupy, w których się wspieramy, wysyłamy sobie nawzajem materiały, chodzimy razem na konferencje, na imprezy, spotykamy się na planszówkach itp. Ale są też grupy, które mimo tego, że po zajęciach również się spotykają, to w przygotowaniach do egzaminów, zaliczeń nie pomagają sobie, każdy liczy na siebie.

Życie w mieście

Super, super! Chociaż pochodzę z Poznania i znam to miasto od dziecka to na dłużej nie zamieniłabym go na żadne inne miejsce! Komunikacja (jeśli akurat nie ma remontów - haha, zawsze są :p) jest super, bardziej opłaca się wsiąść w tramwaj niż samochód :) Możliwości spędzania czasu aż nadto :)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru!

Kasia


Student IV roku, luty 2016 r.

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Książki są dużo droższe niż te wymagane w liceum, ale coraz częściej dostępne są w formie elektronicznej. Dodatkowo w zakresie książek pomagają punkty ksero niejednokrotnie lepiej zaopatrzone w literaturę niż biblioteki.
Nauki jest więcej, ale po niedługim czasie można się na to przestawić. Poza tym zdolności przyswajania wiedzy rosną.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Konferencji jest bardzo dużo. Biblioteka stwarza warunki do nauki, ale książek nie jest dużo. Koła naukowe działają prężnie i dają możliwości dodatkowych zajęć i wyjazdów.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Zarówno w gronie studentów i wykładowców są dobrzy ludzie i chamy.

Jak jest z mieszkaniem?

Bardzo dobra baza akademików (6). 5 z nich bardzo blisko szpitali i sal wykładowych. Ceny nieznacznie niższe od tych w prywatnych kwaterach na mieście, których jest również bardzo dużo.

Życie w mieście

Komunikacja dość sprawna, miasto zmaga się z remontami co czasami paraliżuje ruch na ulicach.
Kulturalnie i rozrywkowo zawsze można się rozerwać.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuje wyboru tej uczelni. Polecam zainwestowanie czasu w dodatkowa działalność od samego początku studiów: koła naukowe, samorząd, AZS.

malymedyk