Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 211

Kierunek lekarski, Uniwersytet Zielonogórski (UZ) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu z liceum, nauki na pierwszym roku jest dużo. Czy zajmie cały wolny czas? To zależy od konkretnego studenta. Są osoby, które uczą się tyle co nic, takie, co nie widzą życia poza książkami jak i pośrednie. Z roku na rok widać coraz bardziej ulepszone sposoby sprawdzania wiedzy przez wykładowców/ćwiczeniowców. Książek wbrew pozorom nie potrzeba wcale tak dużo, ale to zależy od osoby. Jeśli chodzi o dojazdy na zajęcia w obrębie miasta to na pierwszym roku trzeba się przygotować na krążenie między 4 punktami: kampus A/szpital (większość zajęć), kampus B (m.in. biblioteka), Monte Cassino, Energetyków.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jak na czteroletni kierunek jest naprawdę wysoki. Uczelnia stara się, żebyśmy poznali konkretne dziedziny z różnych stron np. farmakologię prowadzi lekarz rodzinny, bo w końcu lekarze tej właśnie specjalizacji mają najszersze pojęcie o lekach, jednak w przypadku leków rzadko zapisywanych przez rodzinnego, zajęcia prowadzi np. anestezjolog z leków anestetycznych czy neurolog z niektórych neuroleptyków itp. Albo propedeutyka chirurgii. Bardzo spodobało mi się zorganizowanie jej na neurochirurgii, chirurgii dziecięcej, chirurgii ogólnej, nie ograniczając się tylko do tej ostatniej. Na niektóre kliniki trzeba dojeżdżać, czasami we własnym zakresie, ale jest to cały czas dopracowywane przez władze uczelni i szpitali (mam porównanie z rokiem wyżej). W przypadku dłuższych zajęć np. w Gorzowie Wielkopolskim dają nam śniadania i obiady o transporcie nie wspominając ^^. Minusem zajęć jest ich ciągłe dopracowywanie przez dziekanat i sporadyczne sytuacje kiedy zajęcia nie odbywają się bez informowania nas o tym wcześniej (dotyczy to praktycznie tylko zajęć pozaszpitalnych). W bibliotece jest coraz więcej książek, ale odczuwalnie za mało. I nie można ich wypożyczyć na cały semestr, co jest sporym utrudnieniem przy położeniu biblioteki na drugim końcu miasta. Koła naukowe? Cały czas powstają nowe i rozkręcają, w różnym tempie, swoją działalność. Poza kołami mamy jeszcze organizacje takie jak IFMSA-Poland. Możliwości? To lekarski- możliwości pracy zawsze są niezależnie od skończonej uczelni.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców mogę ocenić tylko z poziomu własnego roku, bo zauważyłem że z roku na rok podlega ono zmianom. Praktycznie wszyscy ludzie (profesorowie, lekarze, dr itp.) z którymi miałem styczność byli bardzo prostudentcy. Prowadzenie zajęć w ciekawy sposób to już inny kawałek chleba. Relacje między studentami są dobre, pomimo pojawiających się od czasu do czasu scysji. Wyścig szczurów? Nie zauważyłem ;)

Jak jest z mieszkaniem?

Przez prawie 3 lata mieszkałem w akademiku SBM, więc mogę powiedzieć o nim dużo. Mieszka się fajnie (oczywiście zależy od ludzi), jest w miarę nowoczesny porównując z takimi samymi obiektami w większych miastach. Można trafić na rejon akademika mniej lub bardziej imprezowy. W jednym mieszkaniu może mieszkać 5-8 studentów w 2-4 pokojach z 1-2 łazienkami. Cena? 255zł opłaty stałej (w ostatnim roku 270 zł) i 60-170 zł opłaty zmiennej (odpowiednio lato-zima). Opłata stała zależy od ilości osób w pokoju i metrażu tegoż pokoju. Akademik położony w parku, wszędzie drzewa i staw z kaczkami. O kosztach wynajęcia mieszkania się nie wypowiem, bo nie znam, a teraz mieszkam w kupionym mieszkaniu.

Życie w mieście

Miasto praktycznie nie ma nocnego życia. Tak jak np. w Krakowie o północy rynek jest pełen ludzi, tak w Zielonej będziesz miał szczęście jak o 22 miniesz 4-5 osób. Są kluby, ale nie należę do imprezowego typu ludzi, więc się nie wypowiem. Komunikacja miejska jest raczej dobra, ale mam o niej słabe pojęcie z racji posiadania samochodu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Szczerze nie żałuję wyboru tego miasta o kierunku nie wspominając. Chociaż kilkukrotnie rozmyślałem czy może nie przenieść się np. do Wrocławia, to cieszę się że ostatecznie tego nie zrobiłem. Zieloną trzeba po prostu polubić ;) Dodatkowo od ponad roku działają stypendia dla kierunku lekarskiego, które dostają osoby, które zgodzą się podjąć zatrudnienie w lubuskim po studiach na czas równy długości brania stypendium (2000 zł/mies).

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku (UMB) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki na pewno jest więcej niż w liceum, moim zdaniem jednak wszelkie legendy o regularnym zarywaniu nocy należy wyrzucić do kosza. Przez cały rok królują anatomia, histologia i biochemia. Asystenci uczący tych przedmiotów w zdecydowanej większości mają pozytywne nastawienie i starają się pomóc, a nie uwalić. Dodatkowo z obszerniejszych przedmiotów mamy w I semestrze biofizykę, a w II semestrze pierwszą pomoc. Pozostałe przedmioty to tzw zapychacze czasu istniejące tylko w celu wyrobienia normy ECTS. Czasu na naukę moim zdaniem jest wystarczająco, a i również zostaje go sporo na odpoczynek, zajęcia poza uczelnią lub chociażby wyjście z grupą na piwo.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na uczelni aktywnie działa IFMSA organizując liczne warsztaty, konferencje. Biblioteka jest dobrze zaopatrzona, chociaż niektóre podręczniki rozchodzą się błyskawicznie

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na uczelni nie zaobserwowałem wyścigu szczurów, rocznik raczej ze sobą współpracuje. Od początku do dyspozycji jest dysk roku z wieloma przydatnymi materiałami. Kadry dydaktyczne na zdecydowanej większości przedmiotów są bardzo prostudenckie, nie wywołują postrachu.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania w Białymstoku są stosunkowo tanie, kawalerka to koszt 900-1100 zł, wynajem pokoju 500-700 zł, pokój 2 osobowy w akademiku ok 400 zł

Życie w mieście

Białystok nie jest wielkim miastem, jednak moje potrzeby spełnia całkowicie. Ogromnym plusem jest kampus uczelni, której budynki znajdują się co najwyżej w odległości ok 15 min pieszo od siebie. Komunikacja miejska w środku dnia jest dobra, zawodzi jednak wieczorami i w wypadku zajęć kończących się po 20, osoby mieszkające dalej od centrum mogą musieć czekać 20-30 min na swój autobus.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Białystok początkowo nie był moim pierwszym wyborem, jednak po prawie 2 latach studiowania jestem pewny, że nie zamieniłbym tej uczelni na inną. Ogromny plus dla UMB za niesamowitą kadrę dydaktyczną, a także świetną lokalizację budynków uczelni.

Kierunek lekarski, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok jest wymagający na wszystkich uczelniach. To ile się uczysz zależy od Ciebie i prowadzących, bo można różnie trafić. Nie zmienia to faktu, że jest to intensywny rok.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Są zajęcia na, których przekazywana jest wiedza kompletnie zbędna - rzeczy które są wycofane, rzeczy których się nie stosuje, ale profesor to lubi...
Na szczęście większość kół naukowych prowadzona jest przez młodych asystentów otwartych na współpracę, chcących zainteresować i gotowych pomagać.
Odnoszę wrażenie, że poziom organizowanych warsztatów i konferencji wzrasta, co jest dużym plusem.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jeśli chodzi o atmosferę wśród studentów to wszystko zależy do jakiej grupy trafisz, potem z kim będziesz w grupie klinicznej - na PUMie jest to 6 osób. W mojej grupie wyścigu szczurów nie było, wszyscy byli chętni do pomocy, ale bywały grupy, gdzie było to mocno odczuwalne.

Jak jest z mieszkaniem?

Cena wynajmu pokoju w mieszkaniu to 700-900 zł / msc

Życie w mieście

Zajęcia głównie dobywają się w szpitalu przy ul. Unii Lubelskiej lub ul. Powstańców Wielkopolskich, ale też - Zdunowo, Police, Zdroje.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Proponuję się mocno zastanowić nad wyborem tej uczelni. Jeśli macie możliwość iść na inną to to zróbcie !! Jestem prawie absolwentką tej uczelni i muszę przyznać, że jest to uczelnia antystudencka, bez pomysłu na jej prowadzenie, gdzie tylko część nauczycieli akademickich powinna się w niej znaleźć.
Największa bolączką tej uczelni jest fakt jednego z ostatnich miejsc w rankingach pisania LEKu. Będziecie to słyszeć zapewne od pierwszego roku jak to nasza uczelnia źle pisze LEK. Władze tylko czyhają żeby odsiać jak największą ilość studentów, aby poprawić wyniki, widząc błędy jedynie w studentach. Dopiero od tego roku zaczęto wprowadzać przykładowe pytania do leku na końcu seminariów, stworzono Centrum Egzaminów - za każdym razem, aby uzyskać dostęp musisz pisać maila z prośbą, na którą czekasz 24-48 h i możesz rozwiązać jeden test 200 pytań, kolejny dostęp za 3 dni- czyli kwintesencja uczelni - dobry pomysł wykonanie fatalne !
Kolejny wspaniały pomysł uczelni to utrudnianie, a być może uniemożliwienie (sprawa jest w toku) podejścia do pisania LEKu, tym studentom, którzy nie zdali za pierwszym razem egzaminu z interny, który bazował na pytaniach z Egzaminu Specjalizacyjnego - to kolejny pomysł odsiewania studentów :) Kiedy ja spokojnie mam zdane egzaminy, część moich kolegów od prawie miesiąca próbuje uzgodnić 2 termin egzaminu z interny - to pokazuje kompletny brak szacunku do studentów, ludzi którzy są bardzo zmęczeni, a dwóch profesorów nie jest w stanie się porozumieć. To nie pierwszy przykład braku organizacji na tej uczelni. Osobiście uważam, że jeśli podejście władz uczelni się nie zmieni to nie wróżę jej nic dobrego. A droga przez tępienie studentów, traktowanie z pogardą jest zgubna.

Kierunek lekarski, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość materiału znacznie większa w porównaniu z liceum. Na zajęcia trzeba przychodzić przygotowanym z tematu, który będzie w danym dniu. Częste są wejściówki, odpytywanie na zajęciach przez asystenta. W przyszłych latach materiału jest jeszcze więcej, ale przyswajanie wiedzy jest znacznie szybsze. Pierwsze dwa lata pod względem czasu wolnego są najgorsze. Potem jest lepiej, albo po prostu przyzwyczajamy się do jego braku.
Wiedza często jest bezużyteczna dla przyszłych lekarzy - po co znać wzór poszczególnych związków w cyklu Krebsa? Powinno nas uczyć się rzeczy podstawowych, które będziemy mogli rozbudować na poszczególnych specjalizacjach. Tym czasem np. na nefrologii wymaga się od nas wiedzy specjalistycznej - i to dosłownie, ponieważ jawnie jest powiedziane, że pytania są z PES (Państwowy Egzamin Specjalizacyjny).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Mało jest wykładowców, asystentów, którzy chcą przekazać wiedzę, robią to w sposób przystępny, ciekawy. Większości albo się nie chce chcieć, albo wymagają, chociaż nic nie dają. Zaopatrzenie biblioteki niewystarczające. Konferencje nawet, jeśli się odbywają, często są w godzinach zajęć, z potem nawet ze zwolnieniem dziekańskim jest problem, żeby zaliczyć dane zajęcia. Kół naukowych jest duży wybór, ale ciężko znaleźć prowadzącego, który rzeczywiście umożliwi rozwój, pisanie prac.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Początkowo wyścigu szczurów nie ma, z czasem zwiększa się. O ile na pierwszych latach studenci chętnie dzielą się notatkami, potem robią to tylko w wybranych kręgach. Studenci to największy plus tych studiów, bo rzeczywiście można nawiązać silne przyjaźnie.
Podejście wykładowców, asystentów jest różne - niektórzy potrafią zmotywować, wytłumaczyć, podejść do studenta jak do równego sobie. Inni potrafią tylko zdołować nas, nie wytłumaczyć nic, nie nie dać od siebie, a wymagać. Sporo wykładowców sucho czyta slajdy jednostajnym tonem, a następnie dziwi się, że studenci zasypiają.

Życie w mieście

Komunikacja jest dobra.
Zajęcia są w różnych miejscach Szczecina, a także w szpitalu w pobliskim miasteczku. Do Polic można dojechać komunikacją miejską, jednak zajmuje to bardzo dużo czasu. Bez samochodu (lub znajomych z autem) ani rusz, bo między zajęciami są często zbyt małe przerwy.
Możliwości spędzania wolnego czasu ok. Jest gdzie wyjść, zjeść, iść do kina, na basen, do klubu itd.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

PUM i dziekan kierunku lekarskiego mają zbyt duże parcie, żeby polepszyć wyniki LEK-u. Wyniki LEK-u, ale niekoniecznie naszą wiedzę. Nieważne jest to co wiemy, co się nauczymy. Mamy dobrze napisać LEK, żeby uczelnia była wyżej w rankingach.
Nie polecam

Kierunek lekarski, Uniwersytet Zielonogórski (UZ) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka wygląda zupełnie inaczej niż w liceum, trzeba umieć zadbać o siebie, o przygotowanie jedzenia, zrobienie prania, krążyć po całym mieście z zajęć na zajęcia. Nikt w nauce nie pomaga, wszystko zależy od tego jak się zorganizujesz. Jeśli zawsze uczyłaś/uczyłeś się systematycznie to spokojnie dasz radę, jeśli miałaś/miałeś tendencję do odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę to z pewnością nie dasz rady. Z dobrą organizacją pracy zostaje czas na sport i spotkania towarzyskie/inne rozrywki. Dla mnie osobiście jest go więcej niż w klasie maturalnej gdzie wegetowałem po 10 lekcji dziennie w szkole.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

W bibliotece książek jest jak na lekarstwo, trzeba mieć szczęście żeby jakąś wyrwać, + książek nie można wypożyczać na cały semestr tylko trzeba co ~1.5 miesiąca jechać przez całe miasto z torbą książek przedłużyć je o kolejny okres. Debilizm. ZG leży w centrum lasu, nie ma tu żadnych towarzystw naukowych, a poziom lokalnego lecznictwa to poziom powiatowy, poważne, związane z medycyna konferencje nie odbywają się tutaj, trzeba jeździć do innych miast Polski, czasem studenci sami zorganizują jakieś spotkanie, ewentualnie w Urzędzie Marszałkowskim odbywają się konferencje lokalnych środowisk. Kół naukowych jest milion+1, można w nich brać udział ale ta uczelnia jest martwa naukowo, badań się tutaj nie prowadzi, ewentualnie koła piszą prace odtwórcze sami dla siebie. Od początku powstania Wydziału Lekarskiego 1 koło (medycyny kosmicznej) przeprowadziło jakiekolwiek badania i coś opublikowało. Ogółem jeśli chcesz być naukowcem to nie tutaj. Praca po lekarskim jest wszędzie a nawet jest jej za dużo, dlatego lekarze protestują. Z Zielonej blisko do Niemiec co też jest plusem. Marszałek województwa podpisuje lojalki z niektórymi studentami, że nie będą mogli wyjechać z województwa po skończeniu studiów i sami wybiorą im gdzie są potrzebni i w jakiej specjalności w zamian za 10mcy stypendium.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Szefami katedr są ludzie luźno związani z daną dziedzina. Np Farmakologii uczą lekarze rodzinni, chirurgii neurochirurdzy czy interny seksuolog. Zwykle są to osoby nie do końca kompetentne, z biegiem lat sytuacja poprawia się nieznacznie. Zazwyczaj traktują studentów dobrze i starają się czegoś nauczyć. UZ jeszcze nie wypuścił żadnego absolwenta, dlatego to jak radzimy sobie z zewnętrznym egzaminem zawodowym okaże się dopiero za jakiś czas. Normą jest absurdalne traktowanie studentów przez uczelnię. Np wiele razy w ciągu roku okazuje się, że godziny rektorskie studentów kierunku lekarskiego nie dotyczą, bo nie udaje się zorganizować zajęć. Zajęcia trwają zwykle do godziny 20 przez cały dzień, ponieważ katedry tworzy kilka osób i nie można inaczej zorganizować zajęć jak z kilkugodzinnym i przerwami w ciągu dnia. Uczelnia nie ma dość rozbudowanej bazy własnej i organizuje zajęcia kliniczne w szpitalach oddalonych od Zielonej Góry o kilkadziesiąt kilometrów, do Nowej Soli i Sulechowa (po 25 km w 1 stronę) trzeba dojeżdżać na własny koszt i organizację. Ja np nie mam samochodu i na pks wydałem w ciągu roku "tylko" 140 zł, takie zajęcia wymagają wyjścia z domu o 6:30 z powrotem do ZG o 14 ledwie zdążając na kolejne zajęcia, sprawia to że studenci wydają własne pieniądze dodatkowo i jest się bardzo zmęczonym, bez motywacji do nauki. Okazuje się również, że uczelnia organizuje zajęcia 120 km od Zielonej Góry w Gorzowie Wlkp, na szczęście z podstawionym busem, dojazd na zajęcia zaczynające się o 8 rano to "tylko" ~2 h w jedną stronę. Jeśli chodzi o samych studentów to na początkowych latach jest bardzo dużo osób które bardzo narzekają że są w ZG bo dostały się tu z powodu nie dostania się gdziekolwiek indziej, psuje to atmosferę na uczelni. Na szczęście do III Roku, około 1/4 studentów przeniosło się na inne uczelnie, atmosfera między nami w grupie poprawiła się znacznie.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny akademików nie odbiegają od cen w innych dużych miastach jak Wrocław czy Poznań. Nie jest trudno dostać akademik, jego standard nie jest zły, nie jest super, można tam żyć. Ceny pokoi są bardzo podobne jak w Poznaniu, Zielona Góra nie jest tańszym miastem do mieszkania niż inne, stancji jest niewiele i bardzo szybko się rozchodzą, polecam szukać mieszkania OD RAZU po zakwalifikowaniu się na listę przyjętych, później będzie już za późno, żeby znaleźć coś sensownego.

Życie w mieście

Zielona Góra ma około 120 tys. Mieszkańców (nie licząc odległych przedmieść, które niedawno podłączono do miasta). Po godzinie 20 jest miastem wymarłym i pustym. Jeśli idziesz na studia z myślą o o intensywnym życiu nocnym, to raczej nie na medycynie i nie w tym mieście ;). Oferta klubów w zasadzie ogranicza się do pojedynczych które raczej wyglądają jak powiatowe dyskoteki disco-latino-techno. Czasem organizowane są pewne wydarzenia kulturalne, jednak jest ich stosunkowo niewiele jak na miasto wojewódzkie. Komunikacja miejska jest dobra, jeżdżą autobusy elektryczne, które są bardzo ciche. Dużo zajęć odbywa się w bardzo odległym miejscu (budynek na ul. Energetyków), do którego jest trudny dojazd, autobus jeździ co około pół godziny, w mieście działają rowery miejskie, które są wygodne i najszybszym środkiem komunikacji. Niewiele to pomaga, jeśli uczelnia organizuje zajęcia powiat dalej, dojazd zajmuje wtedy około półtorej godziny, ponieważ godziny zajęć nie są dostosowane do godzin transportu PKS/PKP.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wyboru UZ nie żałuję, ponieważ tylko tutaj ledwie się dostałem. Bez tego nie mógłbym studiować medycyny w ogóle. Biorąc pod uwagę bardzo poważne minusy uczelni musisz poważnie zastanowić się czy chcesz tu przyjść z własnej woli. Większość osób wybrała UZ, ponieważ nigdzie indziej się nie dostała, to coś o uczelni jednak mówi. Studia nie są złe ale mogłyby być znacznie lepsze, jeśli uczelnia miałaby bazę do kształcenia i miała jakieś doświadczenie zamiast błądzić w mroku. Studia na Uniwersytecie nie mają polegać na tym, że jest "fajnie, bo w sumie to mogło być gorzej". Jeżeli masz możliwość studiować w innym mieście, naprawdę nie wybieraj Zielonej Góry, najważniejsze jest, żebyś to ty była/był jak najlepszym specjalistą jakim możesz być, warto rozważyć pójście do większego ośrodka a ZG traktować jak koło ratunkowe jeśli nie zakwalifikujesz się gdzie indziej.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki nie ma wcale tak dużo, jak ludzie opowiadają. Bezproblemowo można zaliczać wszystkie przedmioty, jeżeli uczysz się systematycznie. Ilość wolnego jest spora, czego zasługą jest nieduża ilość zajęć w tygodniu i brak tzw. ,,zapychaczy”. Poziom anatomii jest wysoki, jednak nie ma wymagań z kosmosu. Wystarczy jedynie uczyć się z godzinkę dziennie, aby bezproblemowo zdawać wszystko w 1. terminach z tego przedmiotu. Prowadzący są wspaniali! Ja miałem szczęście i trafiłem do najlepszego dydaktyka w katedrze anatomii- dr W. Serdecznie polecam kierować się do niego, gdyż przygotuje Was najlepiej z tego przedmiotu. Dzięki temu, że słuchałem na zajęciach nie musiałem prawie uczyć się w domu, wszystko idzie zapamiętać podczas ćwiczeń, gdyż doktor wspaniale pokazuje po kilka razy wszystkie interesujące Was struktury, zwracając uwagę na rzeczy, które mogą pojawić się na kolokwium praktycznym. Co prawda robi wejściówki, ale są one tak banalne, że nie ma problemu z zaliczaniem ich w 1. terminach; poza tym wejściówki są jedynie dla nas, nie mają znaczenia, równie dobrze można nie zdać żadnej i pisać kolokwium. Co do innych przedmiotów, jest naprawdę łatwo, nie ma problemów z zaliczeniem czegokolwiek, szczególnie biologii molekularnej, którą tak mnie wszyscy straszyli.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest bardzo wysoki, dzięki czemu jak już wspomniałem wcześniej, nie trzeba poświęcać dużo czasu na naukę samemu w domu. Asystenci bardzo dobrze wykwalifikowani z sercem na dłoni pozwalają wspaniale przygotować się do egzaminu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy i asystenci są niczym nasza rodzina - nie ma żadnego problemu, najbardziej prostudencka uczelnia w Polsce. Oprócz tego ludzie, którzy tutaj studiują są jak bracia - wszyscy chcą sobie pomóc nawzajem, nie ma czegoś takiego jak wyścig szczurów.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań niskie. W akademiku nie mieszkam, wiec się nie wypowiem.

Życie w mieście

Miasto świetne! Bardzo ładne, dużo zieleni, dużo miejsc spotkań dla młodych ludzi, kluby, puby, zwiedzicie to wszystko, gdyż jak wspomniałem jest naprawdę dużo czasu wolnego na 1. roku. Świetna komunikacja, zajęcia wszystkie obok siebie, wystarczy wynająć pokój w okolicach Jurasza i wszędzie dojdziesz w przeciągu MAX 10 minut.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Gdybym mógł, wybrałbym tę uczelnię ponownie, co i Wam serdecznie polecam!

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo, jednak myślę, że każda osoba, która jest w stanie poświęcić większość czasu na studia da rade. Ogólnie to za 3 ważne przedmioty, które nie wolno lekceważyć, biologia molekularna (tylko 1 semestr), histologia i anatomia. Wszystkie te przedmioty są bardzo wymagające i na każde zajęcia wymagana jest znajomość danego tematu głównie jeśli chodzi biologię molekularna i histologię ponieważ tu każde zajęcia rozpoczynają się wejściówką, z anatomii czasem asystenci odpytują ale bez żadnych większych konsekwencji, z anatomii najważniejsze są kolokwia. Zajęcia z tych przedmiotów są dość ciekawe. Jeśli chodzi o inne przedmioty typu, zdrowie publiczne czy historię medycyny to należy je traktować jako przedmioty kategorii C, każdy je zaliczy nawet jak się nie będzie uczył co nie można powiedzieć o anatomii czy histologii oraz biologii molekularnej. Zajęcia prowadzone są na wysokim poziomie dlatego też wymagają wiedzy bardzo obszernej i naprawdę wszystkiego się nie da nauczyć, ale jeśli komuś zależy i poświęci dużo czasu to naprawdę może się bardzo dużo nauczyć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia daje bardzo duże możliwości rozwoju, na pewno jest wiele kół naukowych już po 1 roku. Daje wiele możliwości rozszerzania swojej wiedzy, biblioteka, dostęp do elektronicznych materiałów dydaktycznych oferowanych przez bibliotekę, nowoczesne centrum dydaktyki i symulacji medycznej, które często pozwala nam bardzo dobrze przygotować się do pracy z chorym.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest okej. W niektórych grupach są małe spięcia ale raczej wszyscy sobie pomagają, ale też jak wiadomo im więcej osób = więcej przypałów

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkań jest dużo, ceny nie są jakieś wysokie a wybór jest szeroki.

Życie w mieście

Życie w mieście znikome, nauka i brak czasu, może jak ktoś nie wraca do domu w weekend to może coś mu się uda zrobić.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na tej uczelni jest wiele bardzo dobrych rzeczy i katedr ale jednak nie wszystkie, czasem jest taki bałagan w niektórych katedrach ze człowiek możne być w szoku. Np. radiologia na 1 roku wygląda tak, że mimo zapisu w regulaminie o prawie do poprawy kolokwium, taka poprawa się nie odbywa albo odbywa się tylko poprawa np. 1 wejściówki a drugiej już nie no bo nie wiadomo nawet czemu co jest bardzo niesprawiedliwe i trzeba iść na 2 termin. Ogólnie jest tu sporo niesprawiedliwości, ale myślę, że ten świat taki już jest i trzeba się przyzwyczaić...

Kierunek lekarski, Uniwersytet Opolski - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy semestr jest dość łaskawy, nauki nie ma aż tak dużo, jest czas żeby się wkręcić w tą całą medycynę, zabawa zaczyna się od 2 semestru gdy dochodzi biochemia i fizjologia, a podobno najcięższy jest semestr 3 ale to dopiero przede mną :) Jednak wydaje mi się że w porównaniu do Katowic czy Bydgoszczy mamy tej nauki mniej, gdyż prowadzący nastawiają się na nauczenie nas praktyki a nie suchej teorii, większość z nich to lekarze, co jest wielkim plusem. Jest czas i na imprezy i na działalność w kołach naukowych, ifmsie, konferencjach, niektórzy wracają co weekend do domu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Moim zdaniem studiowanie w Opolu daje duże możliwości, gdyż jesteśmy nowym kierunkiem, na 2 roku zaczynamy już kliniki na których nie ma tłoku, każdy "ma dostęp" do pacjenta, mamy też dużo kół naukowych: chirurgiczne, onkologiczne, histologiczne, biochemiczne, pediatryczne, chorób wewnętrznych i jeszcze parę, kolejne się tworzą, możemy chodzić na dyżury i operacje już od pierwszego roku, chyba na żadnej innej uczelni takiej możliwości nie ma. Poza tym działa też ifmsa i robi dużo ciekawych akcji u nas na uczelni - warsztaty szycia, spotkania z lekarzami, ale też w centrach handlowych. Uczelnia nowoczesna, nasze ukochane kanapy na korytarzach, nowo wybudowane centrum symulacji, prosektorium też już działa na razie dla zaległego 2 roku, ale niedługo już dla nas. Mamy plastynaty, kredki, atlasy na stołach - wszystko zapewnione przez uczelnię, fartuchy też dostajemy, więc jak coś nie musicie kupować. Jeśli chodzi o podręczniki to też nie trzeba się wykosztować, większość z nas ma wypożyczone z biblioteki.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nasza uczelnia jest prostudencka, większość przedmiotów naprawdę do przejścia, najcięższa jest biochemia, ale to już chyba każdy słyszał. Przykładowo możemy przyjść pooglądać sobie szkiełka kiedy tylko nam pasuje. Asystenci wiadomo zależy na jakiego się trafi ale znaczna większość w porządku.

Jak jest z mieszkaniem?

Collegium Medicum znajduje się praktycznie w centrum więc ceny w tej okolicy są trochę wyższe - jeśli chcecie mieć blisko na uczelnie i do rynku to polecam ul.Oleska, ul.Waryńskiego, ul. Książąt Opolskich, ul.Augustyna Kośnego, kawalerka: 1200-1400, pokój 700-800, ale już troszkę dalej na przykład na Zaodrzu - taniej. Akademik dla naszego kierunku to Kmicic - ładny, wyremontowany, dużo osób z lekarskiego mieszka i sobie chwali, tanio.

Życie w mieście

Opole to małe miasto, spokojne, wszędzie jest blisko, Solaris - galeria handlowa dosłownie 5 min od uczelni, zaraz obok rynek - dużo fajnych i tanich knajpek. Z tego co zauważyłam dość dużo się dzieje, koncerty i różne eventy. Wyspa Bolko, Turawa - super miejsca na wyluzowanie się.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ja cieszę się, że tutaj studiuje. Wiadomo są pewne minusy, ale tak jak to bywa na medycynie, nie może być zbyt pięknie. Dodatkowo jeśli ktoś czyta opinie to radziłabym kierować się opiniami 1 roku, a nie 2, dlatego że wiele się zmieniło i raczej 1 rocznik ma dużo lepsze i świeższe spojrzenie na tą uczelnię :) Zapraszamy do nas.

Kierunek lekarski, Akademia Krakowska im. Frycza Modrzejewskiego - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jeśli ktoś myśli, że na prywatnej uczelni jest mniej nauki niż na publicznej to jest w błędzie. Nauki jest dużo, jeśli ktoś nie uczy się na bieżąco to bardzo ciężko jest mu zaliczyć sesję. Stosunkowo dużo osób nie uzyskało dopuszczenia do poszczególnych egzaminów, z powodu niezaliczonych kolokwiów. Oczywiście jeśli ktoś uczy się na bieżąco i na prawdę przykłada się do nauki ma szanse zaliczyć wszystko w pierwszym terminie :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć moim zdaniem jest OK. Większość prowadzących jest z CMUJ. Biblioteka bardzo dobrze zaopatrzona. Na pewno ogromnym atutem jest nowoczesne centrum symulacji medycznej. Na uczelni działają koła naukowe, warte uwagi są szczegolnie koło ginekologiczne i kardiochirurgiczne. Zajęcia praktyczne z anatomii prowadzone są w prosektorium CMUJ. Plusem są też zajęcia w szpitalach prowadzone już na pierwszym roku.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Między studentami panuje świetna atmosfera, nie ma wyścigu szczurów, wszyscy chętnie sobie pomagają. Natomiast jeśli chodzi o podejście nauczycieli do studentów- bywa różnie. Niektórzy prowadzący bywają nieprzystępni, ale myśle, że jest to powszechne zjawisko i nie występuje wyłącznie na mojej uczelni.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań zależą oczywiście od lokalizacji i wyposażenia. Ja osobiście mieszkam sam w mieszkaniu, czynsz 1200zl/mies. Akademiki oczywiście są tańsze. Aktualnie, dosłownie naprzeciwko uczelni budowany jest nowy akademik

Życie w mieście

Dojazd OK, przystanek tramwajowy znajduje się bezpośrednio przed uczelnią. Jeśli chodzi o możliwości spędzania wolnego czasu, to w Krakowie każdy znajdzie coś dla siebie ;-)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Moim zdaniem uczelnia utrzymuje wysoki poziom nauczania. Nie jest prawdą, że studia na tej uczelni to „kupowanie wykształcenia”-to absolutna bzdura.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki ogólnie jest więcej niż w liceum, ale nie jest to nie wiadomo jak przytłaczająca ilość. Trzeba sporo czasu poświęcić na naukę histologii, bo katedra jest dość wymagająca i czasem trzeba nauczyć się nawet z 3 różnych podręczników. Anatomia jest ok, ale dużo tutaj zależy od asystenta, bo są mniej i bardziej wymagający. Generalnie jest sporo preparatów i są w całkiem dobrej kondycji. Najciężej przejść przez pierwszy semestr, bo jest wtedy jeszcze biologia, która też należy do wymagających przedmiotów i trzeba dużo czasu poświęcić na naukę tych wszystkich białek, szlaków itd. Katedra biofizyki nie wymaga od studentów też nie wiadomo czego, więc przez to też da się przebrnąć. Czasem bywa dość gęsto w harmonogramie, a czasem wręcz czeka się tygodniami na jakieś zaliczenie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć tak naprawdę zależy od asystenta, bo niektórzy są naprawdę wymagający, a to jednak łączy się z wysokim poziomem zajęć. Biblioteka jest dość dobrze zaopatrzona, najlepiej wypożyczać wszystko na początku roku i wtedy nie ma problemu. Ogromnym plusem tej uczelni jest Centrum Stymulacji, bo jest naprawdę świetnie wyposażone w nowoczesny sprzęt. Mamy bardzo dużo komputerów, na których piszemy kolokwia, więc wyniki znamy praktycznie od razu. Używamy też tabletów, ale to głównie na szpilkach. Po pierwszym roku można dołączyć do koła naukowego z biologii molekularnej. Jeśli chodzi o jakieś inne koła, to na razie nie mam o nich bladego pojęcia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest naprawdę miła. Szczególnie między studentami. Chociaż to zależy od grupy, bo czasem trafiają się takie, gdzie nie ma rywalizacji, a są takie gdzie ta rywalizacja jest. Większość studentów raczej próbuje sobie pomagać i się integrować. Relacja wykładowca/asystent a student raczej nie różni się od tych jakie są zauważalne na innych uczelniach.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania ogólnie są w miarę tanie. Można znaleźć naprawdę fajnie prezentujące się mieszkanie w okolicy uczelni. Ceny są różne, ale całe mieszkanie można już znaleźć od 1000-1200zł, co wydaje mi się dobrą ceną

Życie w mieście

Ligota nie jest raczej miejscem rozrywkowym, więc jeśli potrzeba komuś rozrywki, to trzeba udać się do centrum (15-20 min autobusem). Jeśli chodzi o dojazdy na uczelnię, to komunikacja jest spoko. Jeździ dużo autobusów i zatrzymują się praktycznie pod samą uczelnią.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na tej uczelni bywają sytuacje, które mogą niektórych wyprowadzić z równowagi. Niestety, na ŚUMie trzeba do tego przywyknąć. Ciężko nawet opisać pojedyncze sytuacje, bo trzeba samemu je przeżyć XD Idealnie na pewno nie jest, ale da się wytrzymać. Mogę polecić tę uczelnię, ale moje uczucia i tak zostają trochę mieszane

Strony